"Book-building już się rozpoczął w Stanach Zjednoczonych. Plan jest by zamknąć wszystko jutro wieczorem" - powiedziało źródło zbliżone do transakcji. Komentarza w tej sprawie odmówili przedstawiciele Credit Suisse First Boston (CSFB), który jest globalnym koordynatorem i prowadzącym księgę popytu na akcje TP. Łącznie, z opcją dodatkowego przydziału, którą otrzymał koordynator oferty i akcjami, które trafią do pracowników TP, skarb państwa chce się pozbyć około 10 procent akcji tej firmy, wobec 14,5 procent posiadanych. Oferta ta ma częściowo zaspokoić gwałtowne potrzeby pożyczkowe państwa. Na ten rok rząd planuje pozyskać 4,5 miliarda złotych z prywatyzacji. Jak na razie kwota, uzyskana po pierwszych dziewięciu miesiącach tego tytułu wyniosła 1,4 miliarda złotych. Analitycy uważają, że dobrze się stało iż nareszcie rynek pozna szczegóły oferty sprzedaży akcji TP. Teraz zacznie się jednak walka rynku z resortem skarbu o jak największe dyskonto wobec ceny giełdowej. Źródło zbliżone do transakcji odmówiło komentarza po jakiej cenie są oferowane akcje TP. W poniedziałek na zamknięciu notowań akcje TPSA wyceniano na 14,3 złotego, czyli o 1,8 procent wyżej niż w piątek.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))