Reklama

Oferta Netii nie satysfakcjonuje PSE - źródło

Warszawa, 04.11.2003 (ISB) - Oferta na zakup Tel-Energo złożona przez Netię SA 31 października 2003 roku nie satysfakcjonuje w pełni Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) ani pod względem ceny, ani struktury, dowiedziała się agencja ISB ze źródła zbliżonego do PSE. W środę zarząd spółki zapozna się z rekomendacją doradcy prywatyzacyjnego.

Publikacja: 05.11.2003 10:45

"Netia zaoferowała kwotę niższą niż spodziewana, poza tym oferta nie spełnia oczekiwań PSE pod względem strukturalnym" - powiedział ISB pragnący zachować anonimowość informator.

Wcześniej osoby związane z przetargiem sugerowały, że jeśli kwota oferowana przez Netię pozwoli wycenić spółkę na ok. 600 mln zł, to oferta może być przyjęta.

Doradca przy tej prywatyzacji, CA IB Financial Adviser, zaprezentował we wtorek przedstawicielom PSE swoją rekomendację dotyczącą oferty Netii na zakup Tel-Energo.

Według informacji ISB, przedstawiciele CA IB zostali zaproszeni na posiedzenie zarządu PSE, które odbędzie się w środę rano. Dopiero po tej prezentacji zarząd PSE zdecyduje, co dalej zrobić z Tel-Energo.

Zdaniem informatora ISB zarząd PSE może wybrać jedną z dwóch opcji: zaakceptować fakt, że oferta Netii nie jest idealna i próbować negocjować jej zmianę na satysfakcjonującą obie strony lub odstąpić od przetargu lub zaakceptować.

Reklama
Reklama

Jeśli PSE nie zdecyduje się na sprzedaż inwestorowi, musi znaleźć sposób na dokapitalizowanie i finansowanie spółki, której zdolności kredytowe zostały wyczerpane.

Wynoszące na koniec 2002 roku ok. 300 mln zł zadłużenie Tel-Energo, w związku z zakupem Telbanku, wzrosło w tym roku o kolejne 100 mln euro.

Konwersja kredytu udzielonego przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) na akcje spółki jest możliwa tylko wówczas, gdy Tel-Energo będzie prywatyzowane. Umowa kredytu na zakup Telbanku uniemożliwia spółce zaciąganie dalszych pożyczek.

W połowie września wiceprezes PSE Piotr Rutkowski informował, że finalizacja sprzedaży Tel-Energo możliwa jest w pierwszym kwartale 2004 roku.

Tymczasem w październiku, jak informowała już ISB, prawdopodobne stało się odstąpienie od transakcji sprzedaży Tel-Energo. ISB dowiedziała się wówczas z nieoficjalnych źródeł, że odstąpienie od transakcji sprzedaży staje coraz bardziej prawdopodobne, chociaż nie przesądzone.

Ma to wynikać z dwóch przyczyn: braku uporządkowania sytuacji w samym Tel-Energo, co rzutuje bezpośrednio na sumę jaką można by uzyskać z transakcji oraz alternatywy powrotu koncepcji powołania wokół operatora TP SA-bis.

Reklama
Reklama

Przesunięcie na 6 listopada zaplanowanego na 26 października posiedzenia rady nadzorczej Tel-Energo jest nieoficjalnie wiązane ze zmianą koncepcji konsolidacji grupy telekomunikacyjnej wokół tego operatora i odstąpieniem od sprzedaży spółki przez PSE.

Nie wiadomo też, o ile wzrośnie kapitał zakładowy Tel-Energo. 29 września nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki podjęło uchwałę o emisji akcji w dwóch seriach. Cena emisyjna papierów w każdej z nich ma być równa nominałowi i wynieść 69 zł za sztukę. Obie ma objąć największy akcjonariusz - PSE. W zamian za akcje serii I PSE ma wnieść prawo używania i dzierżawy sieci światłowodowej i urządzeń przez 20 lat. Na akcje serii J zamieniony ma zostać dług Tel-Energo. Jednak to, czy emisje dojdą w ogóle do skutku okaże się dopiero w połowie listopada.

Zapytany przez "Rzeczpospolitą" o "plan B", czyli o to, jakie działania powinny być podjęte, gdyby okazało się, że i tym razem do sprzedaży akcji Tel-Energo nie dojdzie, szef rady nadzorczej spółki Andrzej Arendarski stwierdził, że "sprzedaż pakietu wynika ze strategii PSE, która zakłada wyjście z aktywów telekomunikacyjnych, ale nie narzuca terminu tego wyjścia". Stąd albo powinno się rozpocząć rozmowy o inwestycjach i usługach na rzecz obronności z tym inwestorem, który złoży najlepszą ofertę, albo rozpisać nowy przetarg, który uwzględni te czynniki. PSE tworzy obecnie grupę telekomunikacyjną na bazie spółek ze swojej grupy kapitałowej: Tel-Energo, Telbanku i Niezależnego Operatora Międzystrefowego. Grupa posiada aktywa o wartości ponad 900 mln zł, z roczną sprzedażą około 490 mln zł. W ub. roku pojawiła się koncepcja, by na bazie tej grupy zbudować tzw. TP SA-bis. (ISB)

Andrzej Szafrański

apsz/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama