Inwestorzy będą mogli kupować akcje MOL-a już od dziś, wpłacając co najmniej 2500 forintów. Resztę mogą uregulować później. Sprzedaż kończy się 5 grudnia. Jeśli kupujący zobowiąże się, że nie sprzeda akcji MOL przynajmniej do 1 kwietnia przyszłego roku, wówczas papiery zostaną mu sprzedane z 500-forintowym dyskontem. Według notowań giełdowych MOL-a z końca wtorkowej sesji wartość pakietu sprzedawanego drobnym inwestorom wynosi 101 mld forintów.
Rząd węgierski nie zamierza jednak poprzestać na sprzedaży akcji tylko dla inwestorów detalicznych. Niecałe 13% akcji MOL-a zostanie zaoferowane inwestorom instytucjonalnym. Budowanie księgi popytu na te papiery nastąpi od 3 do 8 grudnia, a cena zostanie podana 9 grudnia. Będzie ona prawdopodobnie wyższa niż w przypadku papierów oferowanych indywidualnym inwestorom.
Łącznie węgierski rząd zamierza sprzedać w tym roku 17,6% akcji MOL, co zredukuje udział w spółce do 9,5%. Pozostałe papiery prawdopodobnie zostaną sprzedane w przyszłym roku. Innymi dużymi akcjonariuszami MOL-a są - austriacki koncern naftowy OMV (9,1% akcji) i zarząd słowackiego koncernu Slovnaft, kontrolowanego przez węgierskiego potentata, który dysponuje 10% walorów.
MOL, na czele z prezesem Zsoltem Hernadi, wydał w ostatnich latach aż 1,1 mld USD na ekspansję w Europie Środkowowschodniej. W ubiegłym tygodniu Węgrzy podpisali porozumienie o współpracy z płockim PKN Orlen. Efektem tego partnerstwa może być powstanie w przyszłości jednego koncernu o silnej pozycji na rynkach naszego regionu.
Słowacy oskarżają MOL