Reklama

Lepsza jest silna waluta

Z Marcinem Bilbinem, analitykiem walutowym w Citibank Handlowy, rozmawia Krzysztof Stępień

Publikacja: 29.11.2003 09:15

Czy zauważa Pan jakieś prawidłowości w zachowaniu rynku walutowego i akcji w naszym kraju-

Trudno mówić o jakiejś jednoznacznej regule z tego względu, że istnieje znaczna dysproporcja pomiędzy wielkością rynku walutowego i akcji. Dzienne obroty na złotym to średnio 1,5 mld USD, podczas gdy na sesji giełdowej najczęściej obracają się papiery za mniej niż 100 mln USD. Czasami jednak zdarza się, że wśród zagranicznego kapitału pojawia się zainteresowanie aktywami krajów wschodzących. Wtedy można zauważyć wzmożony popyt na złotego. Znajduje to potem przełożenie na poprawę nastrojów na rynku akcji czy obligacji. Często jednak jest tak, że na napływie środków do naszego kraju korzysta tylko jeden z tych rynków.

Jakie znaczenie dla inwestorów giełdowych ma kwestia ryzyka walutowego-

W przypadku zagranicznych inwestorów portfelowych to ważna rzecz. Spadek wartości krajowej waluty zmniejsza ich zyski lub nawet prowadzi do strat. Dlatego obawa przed tym może skłaniać do zamknięcia inwestycji. Zniechęca potencjalny kapitał do wchodzenia na rynek. Jednocześnie wyraźna deprecjacja lokalnego pieniądza może w pewnym momencie przyciągnąć nowych graczy. Często się zdarza, że wraz z walutą spada wartość innych aktywów. To stwarza zagranicznym inwestorom dogodną okazję do ich kupna.

W tym roku nie sprawdza się prawidłowość, że słaba waluta nie sprzyja rynkom akcji. Dolar i złoty ciągle idą w dół, a giełdy przeżyły największą hossę od kilku lat. Dlaczego"

Reklama
Reklama

Proszę zwrócić uwagę, że rynek akcji podlega pewnej cykliczności. Poprawa zysków spółek, ożywienie gospodarcze skłaniają inwestorów do pozbywania się obligacji i kupowania akcji. Nie trzeba napływu nowego kapitału. Wystarczą tylko jego przesunięcia pomiędzy rynkami, by wywołać na nich znaczne ruchy. Natomiast do umocnienia waluty potrzeba rzeczywistego przepływu środków. Dobrze to widać w przypadku Stanów Zjednoczonych, gdzie deficyt handlowy nie jest obecnie finansowany przez napływ kapitału, mimo poprawy aktywności gospodarczej.

Dziękuję za rozmowę.

Notowania złotego i koniunktura na warszawskiej giełdzie

Wykres przedstawia indeks, uwzględniający zmianę wartości złotego wobec koszyka walut, składającego się po połowie z euro i dolara. Znajdują się też na nim indeks WIG20 oraz ten sam indeks, uwzględniający zmiany kursu złotego wobec koszyka walut. W przeszłości obserwacja tego, co dzieje się ze złotym, była dość przydatna przy prognozowaniu giełdowej koniunktury. Słabość naszej waluty nie sprzyjała akcjom. Jednocześnie ruch w przeciwnym kierunku nie zawsze oznaczał, że dla inwestorów giełdowych nadchodzą lepsze czasy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama