Dwa tygodnie temu, w obecności premierów Polski i Węgier został podpisany list intencyjny dotyczący współpracy obu firm. - Do budowy paliwowego koncernu środkowoeuropejskiego potrzebujemy poparcia politycznego. Widzimy, że je mamy - cieszył się podczas wczorajszego Forum Paliw Płynnych Zbigniew Wróbel. - Na razie nasza współpraca opiera się na deklaracjach. Nie ma żadnych konkretnych ustaleń - przyznał później. Powiedział, że obie spółki wyłączność na rozmowy o fuzji przyznały sobie do końca kwietnia 2004 roku. Do 10 grudnia tego roku ma być wybrany doradca do wyceny akcji MOL.
Orlen chciałby szybko powołać joint venture z MOL. Nowy podmiot miałby stanowić podstawę do fuzji. W jaki sposób? Nafta Polska wniosłaby do niego pakiet przeszło 17% akcji Orlenu. Później być może trafiłyby tam również papiery węgierskiej spółki, pochodzące z planowanego podwyższenia kapitału MOL. Joint venture będzie mogło być zawiązane dopiero w momencie, gdy Nafta Polska zadeklaruje, a MSP udzieli jej zgody, na wniesienie do nowego podmiotu papierów Orlenu. Maciej Gierej, szef Nafty Polskiej, stwierdził, że taka decyzja byłaby możliwa jedynie w przypadku, gdyby otrzymał jasną i klarowną konstrukcję transakcji, a takiej na razie nie ma. M. Gierej dodał, że oczekuje, iż MOL przedstawi propozycję kupna akcji Orlenu.
Rynek nie reaguje dobrze na informacje o planowanym połączeniu. Część analityków twierdzi, że do 2005 roku Orlen powinien skoncentrować się na własnej restrukturyzacji, a dopiero potem myśleć o fuzji. Na wczorajszej sesji kurs akcji płockiej spółki spadł o 2,8%, do 24,1 zł.
To nie jest pierwsze porozumienie, jakie zostało zawarte między polską i węgierską stroną. W czerwcu 2001 roku MOL złożył w MSP list, w którym zadeklarował chęć kupna prawie 18% akcji płockiej spółki. Miało to być wstępem do budowy środkowoeuropejskiego koncernu paliwowego. Złożeniu listu nie towarzyszyły publiczne debaty na temat planowanej transakcji. Jednak, jak wynika z naszych informacji, ustalenia między stroną polską i węgierską były bardziej zaawansowane niż obecnie. Aldona Kamela-Sowińska, ówczesna minister skarbu, przyznała wyłączność na negocjacje przejęcia pakietu Orlenu właśnie MOL-owi.
Możliwe zmiany kadrowe