Wczoraj do obrotu publicznego zostało dopuszczonych 7,5 mln akcji, wyemitowanych przez spółkę w celu realizacji programu motywacyjnego. - Chodzi o lata 2000-2003 - mówi Krzysztof Mikołajczyk, rzecznik prasowy Orlenu. Opcje od byłych i obecnych pracowników Orlenu wyższego szczebla skupował CAIB. Na papierach można było zarobić. Zysk pojawił się wtedy, gdy cena sprzedaży przekroczyła 20,3 zł. We wczorajszych transakcjach pozasesyjnych wartość obrotu akcjami płockiego koncernu sięgnęła 243,5 mln zł. Papierami handlowano po 21,6-23,5 zł.

Rada zapozna się z raportami

Dziś odbędzie się rada nadzorcza płockiego koncernu. Zajmie się analizą raportów dwóch niezależnych firm audytorskich: Ernst&Young i Deloitte&Touche, które badały ewentualne nieprawidłowości w zarządzaniu spółką. Jeden z punktów porządku obrad dotyczy zmian w zarządzie. Może do nich dojść, jeżeli potwierdzą się zarzuty o nadużyciach w firmie. Piotr Czyżewski, minister skarbu, w poniedziałek powiedział, że nie ma możliwości odwołania prezesa, bo rada "otrzymała raporty zaledwie dwa czy trzy dni temu i nie miała jeszcze okazji ich przedyskutować". Członkowie rady otrzymali raporty w miniony piątek. Mieli więc prawie tydzień na zapoznanie się z ich treścią.