Wzrostowi kursu Elektrimu towarzyszył wysoki jak na tę firmę wolumen. Właściciela zmieniło 424,5 tys. papierów, czyli ponadczterokrotnie więcej niż średnio na sesji w ostatnim miesiącu. Zainteresowanie inwestorów firmą ma od wielu miesięcy charakter czysto spekulacyjny. Nie mogą liczyć, że przypadnie im w udziale uczestniczyć w zyskach zadłużonej firmy. Tak czy inaczej, w ostatnich dniach pojawiło się kilka pozytywnych informacji o konglomeracie.
Dobre informacje
Jedna z nich to zbliżająca się sprzedaż spółki zależnej Elektrimu - Port Praski, do której należą grunty na prawym brzegu Wisły w Warszawie. Elektrim prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami, a jeden z nich zadeklarował, że do świąt wpłaci zaliczkę. Ostatecznie, w zamian za Port Praski, w ciągu 2-3 miesięcy do kasy Elektrimu może wpłynąć ponad 100 mln zł. Roman Jarosiński, wiceprezes spółki, powiedział nam, że jeśli dojdzie do transakcji, Elektrim przeznaczy część pieniędzy na wykup kolejnej puli akcji pracowniczych ZE PAK. Nie wiadomo jednak, czy tak się stanie, bo konsorcjum, które chciałoby przejąć grunty, już raz nie wpłaciło zaliczki w terminie. Pierwotnie pieniądze z tego tytułu miały pojawić się na rachunku Elektrimu 15 grudnia.
Polsat chce mieć
ponad 33% akcji