Reklama

Agora oczekuje 2-5% wzrostu przychodów w 2004 roku

Warszawa, 16.02.2004 (ISB) - Agora SA oczekuje 2-5% wzrostu przychodów w 2004 roku, powiedziała prezes Agory, Wanda Rapaczynski, w wywiadzie dla agencji ISB. Konsolidacja pozycji "Gazety Wyborczej", rozwijanie działalności multimedialnej i restrukturyzacja wewnętrzna to priorytety Agory na 2004 rok, choć grupa nie wyklucza dalszych akwizycji, dodała prezes.

Publikacja: 16.02.2004 12:11

"Oczekujemy niskiego, jednocyfrowego wzrostu przychodów, rzędu 2-5%" - powiedziała ISB Rapaczynski. "Sygnały z rynku reklamy są niejednoznaczne, a sygnały gospodarcze nas nie cieszą - wzrost gospodarczy jest napędzany eksportem, a eksporterzy nie są reklamodawcami".

Zdaniem Rapaczynski, najbardziej optymistyczny scenariusz na 2004 rok zakłada 1-2% wzrost na rynku reklamy dzienników, najgorszy - przewiduje dalszy spadek.

Priorytetem Agory na 2004 rok będzie konsolidacja pozycji "Gazety Wyborczej", rozwijanie działalności multimedialnej i przebudowa grupy. Agora poszukuje dalszych możliwości obniżenia kosztów, powiedziała prezes.

"Nie spodziewamy się wzrostu nakładu ?GW?. Celem jest utrzymanie nakładu, dopuszczamy ewentualnie możliwość lekkiego spadku" - powiedziała Rapaczynski.

Dziennik "Fakt", który zadebiutował w pod koniec ubiegłego roku, wyprzedził w grudniu "GW" pod względem nakładu. W ostatnim miesiącu 2003 r. nakład "Faktu" wyniósł 536 tys., a "GW" - 433 tys., wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. W całym 2003 roku sprzedaż "GW" spadła o 0,8%.

Reklama
Reklama

Analitycy oceniają, że jeśli ten trend okaże się być stały i "GW" straci pierwszeństwo na rynku dzienników na rzecz "Faktu", może również stracić część wpływów z reklam.

Rapaczyński podkreśliła, że "Fakt" adresowany jest do innego odbiorcy niż "Gazeta Wyborcza" i że profil czytelniczy "Faktu" jest zbliżony do czytelnika "Super Expresu". Problemem natomiast może być poziom nakładu, który jest drugim ważnym dla reklamodawców kryterium.

Zdaniem Rapaczyński, jedynie nagły spadek nakładu rzędu 30% mógłby być poważnym zagrożeniem dla pozycji "GW".

Wzmocnienie pozycji "Wyborczej" nie będzie się wiązało ze znacznym podwyższeniem nakładów na promocję tego tytułu.

"Nakłady na promocję i reklamę ?Gazety Wyborczej? nie będą jednak wyższe niż 60 mln zł wydane na ten cel w ubiegłym roku" - powiedziała Rapaczynski.

Agora zapowiada, że nie zamierza również rozpocząć wojny cenowej z "Faktem".

Reklama
Reklama

Grupa Agory musi się zmienić wewnętrznie, aby lepiej wykorzystać synergie i skuteczniej konkurować na rynku, napisała spółka w komentarzu do wyników. Jednak pierwsze znaczne oszczędności z tytułu dotychczas zapowiadanych i częściowo wprowadzonych działań restrukturyzacyjnych będą widoczne w 2005 roku, kiedy to Agora oczekuje oszczędności rzędu 25 mln zł.

W ubiegłym miesiącu Agora zapowiedziała zwolnienia 500 pracowników, czyli 16% załogi w pierwszej połowie 2004 roku.

W tym roku spółka nie odczuje oszczędności z tego tytułu, gdyż ponosi koszty osłon dla zwalnianych pracowników, powiedziała prezes Agory.

"Szukamy jednak różnych metod zwiększania oszczędności" - dodała Rapaczynski.

Agora nie wyklucza jednak ewentualnych dalszych akwizycji.

"W tej chwili nic się nie zmienia. Nadal jest dla nas priorytetem rynek polski; na którym chcemy dalej się wzmacniać, dalej jesteśmy zainteresowani telewizją i nadal kluczowa pozostaje sprawa, czy jest możliwość transakcji, która będzie stanowiła wartość dodaną dla akcjonariuszy" - powiedziała Rapaczynski.

Reklama
Reklama

Ubiegły rok był trudny dla Agory, z powodu zastoju na rynku reklamy, a także wejścia na rynek dziennika "Fakt".

Przychody grupy medialnej Agora wyniosły w 2003 roku 853,5 mln zł wobec 785,3 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 8%.

W 2003 roku nakłady na reklamę utrzymały się na poziomie z poprzedniego roku, a wydatki na reklamę w dziennikach spadły o prawie 8%.

Prognozy Agory nie uwzględniają efektów możliwej podwyżki podatku VAT do 22% z obecnych 7%, która może dotyczyć wydawanej przez Agorę "Gazety Wyborczej." Prognozy nie zakładają też znacznych zawirowań wokół złotego, choć należy pamiętać, że Agora, która płaci za papier w euro, jest narażona na wahania polskiej waluty.Grupa Agory miała 2,1 mln zł skonsolidowanego zysku netto w 2003 roku wobec 51,0 mln zł zysku rok wcześniej, według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (MSR). Jest to wynik zgodny z oczekiwaniami analityków sondowanych przez ISB, którzy oczekiwali średnio 2,1 mln zł zysku.

Rapaczyński podkreśliła, że na niski wynik netto w 2003 roku miały wpływ czynniki księgowe - konsolidacja nowych przedsięwzięć, takich jak AMS czy czasopisma i wynikające z tego odpisy z tytułu goodwill (odpis wartości firmy wynikający z konsolidacji) wpłynęły na obniżenie zysku. Zdaniem prezes Agory, zmieniające się w tym roku standardy rachunkowości sprawią, że wynik netto nie będzie już tym obciążony.

Reklama
Reklama

Zdaniem Rapaczynski, nowe przedsięwzięcia, które Agora zaczęła konsolidować w swoich sprawozdaniach w 2003 roku, będą miały pozytywny wpływ na dynamikę przychodów i poziom EBITDA grupy w 2004 roku. Prezes nie chciała jednak skonkretyzować oczekiwań zarządu, zarówno jeśli chodzi o wynik EBITDA, jak i wynik netto.

Zysk EBITDA grupy Agory wyniósł 139,1 mln zł w 2003 roku wobec 187,6 mln zł rok wcześniej. (ISB)

Magdalena Wierzchowska

mw/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama