Reklama

Celem Pekao wzrost przychodów

W IV kwartale ubiegłego roku Pekao osiągnęło skonsolidowany zysk netto w wysokości 161,3 mln zł. To o połowę mniej niż w tym samym okresie 2002 r. Analityków zaskoczyły wyższe niż prognozowano rezerwy. Odpowiedzią był spadek kursu o 3,2%, do 122,5 zł.

Publikacja: 20.02.2004 07:58

W IV kwartale rezerwy netto wyniosły 183 mln zł, wobec około 90 mln zł szacowanych przez analityków. Udział kredytów nieregularnych w portfelu wzrósł do 24,7%, czyli o 3,5 pkt proc.

Według Marcina Materny z DM Millennium, dane kłócą się z wcześniejszymi zapewnieniami banku o dobrej jakości kontroli ryzyka i selektywnym udzielaniu kredytów.

W sumie w 2003 roku grupa Pekao zanotowała 919,1 zysku netto, co oznacza wzrost o 19%. Zwrot z kapitału (ROE) wzrósł do 13,1% z 11,4% w poprzednim roku.

Spadek dochodów

W 2003 roku bank zanotował spadek dochodów odsetkowych. Nie zdołał tego zrekompensować wzrostem dochodów z prowizji. Koszty działania wraz z amortyzacją zwiększyły się o 4,9%. Miało to związek ze wzrostem wynagrodzeń. Doszło do niego, mimo że w 2003 roku bank zmniejszył zatrudnienie o 700 osób.

Reklama
Reklama

W sumie w 2003 roku nastąpiło pogorszenie wskaźnika kosztów do dochodów. Dla całej grupy Pekao wyniósł 56,6%, co w porównaniu z 2002 rokiem oznacza wzrost o 11,3 pkt proc. Bank tłumaczył, że był to głównie rezultat niższych dochodów.

Gorzej w detalu

Pekao zanotowało spadek depozytów klientów indywidualnych. Oszczędności klientów powierzone grupie wzrosły jednak o 4,2%. To efekt napływu środków do funduszy inwestycyjnych.

Portfel kredytowy zmniejszył się w 2003 roku o 9,4%. Ma to związek ze sprzedażą oddziału w Nowym Jorku, spłatą przez budżet kredytu na inwestycję centralną, jak również redukcją zaangażowania w projekty cechujące się podwyższonym ryzykiem.

Niepokoić może spadek udziału banku w rynku detalicznym. Pekao podało, że w minionym roku spadła o 6,7% (do 2,8 mln) liczba prowadzonych rachunków bieżących oraz o 8,3% (do 2,5 mln) kart płatniczych. Prezes Jan Krzysztof Bielecki tłumaczył wczoraj, że wraz z wdrażaniem centralnego systemu informatycznego bank postanowił wyczyścić bazę danych z nieaktywnych kont.

Wyższe przychody i dywidenda

Reklama
Reklama

Według Luigi Lovaglio, wiceprezesa Pekao, w tym roku głównym celem banku będzie wzrost przychodów. Spółka chce zwiększyć udział w kredytowaniu małych i średnich firm i utrzymać dobrą pozycję na rynku funduszy inwestycyjnych. Stawia także na wzrost sprzedaży kart kredytowych i kredytów hipotecznych. Zdaniem prezesa Bieleckiego, Pekao stawia głównie na rozwój organiczny, nie wyklucza jednak udziału w konsolidacji sektora.

Przedstawiciele banku nie ujawnili prognozy finansowej na ten rok. Prezes Bielecki zapewnił, że celem Pekao jest dwucyfrowy wskaźnik ROE.

Prezes zapowiedział utrzymanie dotychczasowej polityki zwiększania nominalnej dywidendy na akcję. Z zysku za 2002 rok akcjonariusze otrzymali 4,18 zł na papier.

Marcin Materna, analityk DM Millennium

Pod względem przychodów w Pekao panuje stagnacja. Jedyny trend wzrostowy można zaobserwować w przypadku prowizji. Na tle sektora zysk netto oraz rentowność są nadal wysokie. Jednak jeśli bank nie zmieni strategii i nie postawi na wzrost, to w przyszłości może notować pogorszenie wyników. Na razie Pekao pokazało spadek liczby kont i kart w segmencie klientów indywidualnych. To, co zyskało w bankowości detalicznej w ciągu ostatnich lat, teraz sukcesywnie traci. Szacuję, że jeśli Pekao nie zmieni dotychczasowej polityki, to za 3-4 lata może stracić drugą pozycję na rynku detalicznym, bo wyprzedzi go BPH.

Dariusz Górski, analityk Deutsche

Reklama
Reklama

Bank Securities

Wygląda na to, że Pekao świadomie wybrało obronę marży odsetkowej i rentowności. Nie zamierza podejmować agresywnych działań, zmierzających do zwiększenia obecności na rynku. Z zapowiedzi banku wynika, że będzie starał się koncentrować na własnych klientach - tym, którzy zaciągnęli w banku kredyt hipoteczny, będzie np. oferowana karta kredytowa.Sceptycznie odnoszę się do deklaracji Pekao, mówiących o selektywnym podejściu do klientów starających się o kredyt. Może okazać się, że bank przegra wyścig z innymi konkurentami. Natomiast nastawienie się na wzrost poprzez nacisk na obsługę małych i średnich przedsiębiorstw i sprzedaż kredytów hipotecznych może okazać się niewystarczające, biorąc pod uwagę sumę bilansową Pekao.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama