Z. Kaniewski powiedział, że otrzymał sygnały o zainteresowaniu współpracą z polskim potentatem paliwowym innych europejskich koncernów. Dodał, że konkretniejszych propozycji można się spodziewać w marcu.
Do kwietnia jest ważny list intencyjny, który zarząd Orlenu podpisał z kierownictwem MOL. Obie spółki mają poszukać najlepszych wariantów do współpracy i połączenia. Na razie jednak pierwszy - polegający na wymianie państwowych akcji - wykluczył węgierski rząd, który w ostatnim tygodniu sprzedał prawie 11% akcji MOL. Pozostałych 12% nie zamierza użyć w fuzji z Orlenem. Drugi wariant (MOL podwyższa kapitał, Orlen za to płaci, a za uzyskane z tej transakcji pieniądze Węgrzy kupują akcje Orlenu od MSP) był wielokrotnie krytykowany przez analityków. Po wypowiedzi ministra, iż istnieją możliwości fuzji z innymi europejskimi koncernami, kurs akcji płockiej spółki zyskał 2,5%, dochodząc do 28,4 zł.
Zarząd Orlenu przekazał w piątek warszawskiej Prokuraturze Okręgowej raporty firm audytorskich (Ernst&Young i Deloitte). Chodzi o zarzuty niegospodarności w spółce.
Pod koniec stycznia zarząd Orlenu złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Kierownictwo podejrzewa, że w spółce doszło do wielu nieprawidłowości. Chodzi o transakcje np. związane ze zmianą wizerunku stacji paliwowych należących do koncernu czy zakupami produktów pozapaliwowych.
Prokuratura poprosiła płocki koncern o uzupełnienie zawiadomienia. Chciała otrzymać raporty audytorów, które wcześniej powstały na zamówienie rady nadzorczej Orlenu i samego zarządu. Nieprzekraczalny termin, w którym Orlen miał dostarczyć opracowania, został ustalony na 20 lutego. Spółka zrobiła to więc w ostatniej chwili.