Telefonia Pilicka (TP), operator świadczący usługi telekomunikacyjne w sieci stacjonarnej w Radomiu, Piotrkowie Trybunalskim i Tarnobrzegu, należy pośrednio do notowanej na Nasdaq spółki D&E Communications. Jak wynika z raportu wysłanego przez tę firmę do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, w 2003 r. Telefonia Pilicka nieznacznie poprawiła wyniki. Przychody ze sprzedaży lokalnego operatora wyniosły 39,45 mln zł.

Zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto wyniki TP są ujemne. W tym pierwszym przypadku wynik obciąża znacząca amortyzacja (21,1 mln zł). To głównie z jej powodu na koniec 2003 r. TP zanotowała 11,9 mln zł straty operacyjnej. Strata netto wyniosła 12,8 mln zł. Rok wcześniej było to odpowiednio: 14,3 mln zł i 14,4 mln zł.

Warto przypomnieć, że za generującą obecnie niecałe 40 mln zł przychodów spółkę, Elektrim chciał kilka lat temu zapłacić 140 mln USD. Po kilku miesiącach zrezygnował, co stało się przyczynkiem do procesu w sądzie arbitrażowym. Ostatecznie Elektrim sprawę przegrał i był zmuszony zapłacić PenneCom 40 mln USD odszkodowania (plus odsetki i koszt procesu). Jak wynika z informacji zamieszczonej w raporcie D&E, teraz trwa kolejny proces z innym niedoszłym nabywcą Telefonii.

Kto ma kogo

D&E Communications, współwłaściciel TP, świadczy usługi telekomunikacyjne głównie na terenach wiejskich wschodniej Pensylwanii (USA). Obsługuje ponad 35 tys. linii dzwoniących, z czego ponad 85% to linie biznesowe. D&E jest zaangażowany w TP bezpośrednio i poprzez firmę EuroTel, w której ma 1/3 udziałów. EuroTel z kolei jest 100-proc.właścicielem spółki PenneCom, międzynarodowego holdingu telekomunikacyjnego. Obecnie do D&E należy 28,88% kapitału TP, EuroTel dysponuje 27,85% polskiego operatora, a akcjonariusze EuroTelu - 43,27% (są to firmy HunTel Systems i Consolidated Companies).