- Internet zmienia się. Pojawiła się możliwość wykreowania usług dla szerokiego grona użytkowników szerokopasmowego dostępu do sieci. Zarówno tego, który oferuje telefonia stacjonarna, mobilna, jak i sieci telewizji kablowej. Chcemy z niej skorzystać - powiedział Tomasz Jażdżyński, prezes Interia.pl. Nie chciał zdradzić, jakie usługi chciałby zaoferować zarządzany przez niego portal.
Właściciele Interii zdecydowali, że szansę należy wykorzystać szybko. Dlatego krakowska firma będzie potrzebowała dodatkowego zastrzyku finansowego i planuje przeprowadzenie emisji. Jeśli nowe papiery nie znajdą nabywców, obejmie je ComArch, który już teraz ma blisko 50% akcji portalowej firmy. Wtedy przekroczy próg 50% głosów na WZA. Przewidując taką sytuację, zgłosił się do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o odpowiednie zezwolenie. W poniedziałek je otrzymał.
- Widać, że Interia rozwija się w dobrym kierunku. Przykro to mówić, ale kłopoty Wirtualnej Polski są dla niej strategicznie dobre. Boimy się jednak, że do Polski wejdzie duży zachodni portal - chcemy więc powalczyć na rynku szerokopasmowym - powiedział Janusz Filipiak, prezes ComArchu, w wywiadzie dla Reutera. - Przyzwyczaiłem się już do myśli, że Interia pozostanie inwestycją długoterminową. Niewykluczone że w wyniku emisji przejściowo nasz udział wzrośnie powyżej 50% - stwierdził.
W I kwartale tego roku grupa ComArchu zwiększyła zysk netto do ok. 3-4 mln zł - oszacował wstępnie prezes Janusz Filipiak. Według niego, w 2004 r. zyski grupy mogą wzrosnąć o 20%, a sprzedaż przekroczy 300 mln zł. W 2003 r. integrator wypracował 8,5 mln zł skonsolidowanego zysku netto przy 250 mln zł przychodów.
Reuters