Reklama

Kilka procent sprzedaży

Udział przychodów polskich spółek giełdowych w sprzedaży ich zagranicznych większościowych akcjonariuszy jest niewielki. W przypadku banków - maleje. W 2003 r. właściciele instytucji finansowych odczuli spadek dochodów odsetkowych polskich podmiotów zależnych.

Publikacja: 24.06.2004 08:52

Spośród 60 największych spółek warszawskiej giełdy (WIG20 i MIDWIG) 17 jest kontrolowanych przez strategicznych inwestorów zagranicznych. Udział przychodów krajowych firm w całkowitej sprzedaży ich właścicieli zazwyczaj nie przekracza 10%. Polskie spółki zajmują odległe miejsca w rankingach największych podmiotów gospodarczych na świecie, takich jak chociażby Lista 500 magazynu "Fortune". Polskie firmy giełdowe, należące do międzynarodowych grup kapitałowych nie są w nich wiodącymi aktywami.

Jednym z nielicznych wyjątków od tej reguły jest Orfe. W 2003 r. przychody spółki stanowiły prawie 20% sprzedaży jej holenderskiego właściciela - OPG Group.

W sektorze bankowym wyróżniają się BPH i Pekao. Generują odpowiednio 11% i 8% całkowitych przychodów odsetkowych swoich zagranicznych właścicieli: Banku Creditanstalt i UniCredito Italiano. To dobry wynik na tle branży, gdzie wskaźnik ten nie przekracza zazwyczaj 2%.

Polska jest jednym z kluczowych rynków dla France Telecom, narodowego operatora telekomunikacyjnego, strategicznego inwestora Telekomunikacji Polskiej. Przychody osiągane przez TP sprawiają, że Polska (po Francji i Wielkiej Brytanii), jest trzecim co do wielkości sprzedaży rynkiem dla francuskiej grupy kapitałowej. Przychody ze sprzedaży polskiej firmy stanowią 8,5% sprzedaży FT.

Z kolei w hiszpańskiej grupie Ferrovial sporo waży polski Budimex. Przychody polskiej spółki stanowią 7,5% sprzedaży zagranicznego koncernu.

Reklama
Reklama

Jeśli przyjrzymy się mniejszym spółkom giełdowym, ich udział w obrotach zagranicznych spółek matek jest ledwie widoczny. Dla przykładu wartość przychodów spółki Unimil to tylko niecałe 2% obrotów kontrolującej ją grupy Condomi.

W 2003 roku zagraniczni inwestorzy strategiczni z Europy często narzekali na osłabienie złotego w stosunku do euro. Spowodowało to ogólny spadek udziału przychodów polskich spółek w sprzedaży ich zagranicznych grup kapitałowych. W przypadku polskiego sektora bankowego efekt ten został dodatkowo wzmocniony odpływem depozytów ludności w kierunku rynku kapitałowego (fundusze inwestycyjne), m in. na skutek bardzo niskiego oprocentowania lokat bankowych.

Warto natomiast zauważyć, że w wielu przypadkach polskie firmy zanotowały w zeszłym roku lepsze wyniki i są bardziej rentowne niż ich zachodni właściciele. Niektóre spółki zagraniczne znajdowały się w sporym dołku, a w sprawozdaniach finansowych za 2003 r. zwracają uwagę na wyraźne oznaki poprawy koniunktury na naszym rynku. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest Goodyear, który po raz kolejny zamknął rok wielomiliardową stratą. Tymczasem, kontrolowana przez niego Dębica powiększyła zysk netto o około 40% (do 108 mln zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama