proces równoległy?
W PGNiG nie udało nam się uzyskać oficjalnego komentarza w tej sprawie. Niedawno prezes M. Kossowski informował, że do końca lipca tego roku spółka może wybrać doradcę prywatyzacyjnego. Ten z kolei mógłby do końca roku przygotować prospekt emisyjny, a akcje trafiłyby do obrotu publicznego w pierwszych miesiącach 2005 roku.
Na sprzedaż akcji PGNiG przez spółkę zgodę musi wyrazić resort. Jacek Socha, minister skarbu, mówił do tej pory o równoległym procesie prywatyzacji PGNiG, czyli sprzedaży "państwowych" akcji i papierów z podwyższenia kapitału w jednym czasie.
Termin prywatyzacji PGNiG jest uzależniony nie tylko od woli resortu. Firma czeka na zmiany w rządowym "Programie restrukturyzacji i prywatyzacji PGNiG" z 13 sierpnia 2002 r. Zapisano w nim konieczność wydzielenia przed debiutem giełdowym spółki poszukiwawczo-wydobywczej, jednego z najcenniejszych aktywów PGNiG. Gazowy monopolista chciałby, aby wydzielenie to nastąpiło po debiucie.
Grupa Lotos nie próżnuje
Na warszawski parkiet szykuje się również Grupa Lotos (GL), która podobnie jak PGNiG bardzo potrzebuje pieniędzy na rozwój. W przypadku gdańskiej rafinerii procesem prywatyzacji kieruje Nafta Polska. To właśnie doradca NP będzie ustalać warunki emisji, jej harmonogram i sposób przeprowadzenia. Wstępne założenia są takie, że Nafta część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży akcji GL przekaże na dofinansowanie... GL. Jeżeli jednak NP w pierwszej kolejności będzie chciała pomóc innym firmom, np. z chemii ciężkiej, to niewykluczone że GL sama wyemituje akcje. Już teraz gdańska firma nie próżnuje. - Rozpoczęliśmy prace nad prospektem emisyjnym - przyznaje prezes P. Olechnowicz.