- W tym roku miesiąc urlopowy, podczas którego przeprowadzane są prace nad parkiem maszynowym i inwestycje, przesunęliśmy na czerwiec, z tradycyjnego lipca - mówi Andrzej Korzeb, członek zarządu FM Forte. - I było to dobre posunięcie. W lipcu nasz sektor zaczyna się już rozkręcać i możemy płynnie przystąpić do produkcji - ocenia. Główne inwestycje (sięgnęły niemal 30 mln zł) to nowa linia produkcyjna i modernizacja węzła wierceń.
Rozpoczęła się rozbudowa zakładu na Ukrainie. - Powstanie druga hala, która praktycznie podwoi siły produkcyjne zakładu - uważa A. Korzeb. Dziś wartość produkcji może sięgać 4-5 mln dolarów. - W perspektywie dwóch lat chcemy osiągnąć sprzedaż o wartości 10 mln dolarów rocznie - zapowiada.
Zbliża się również początek budowy fabryki w Rosji, głównego celu przeprowadzanej ostatnio emisji akcji. - W ciągu dwóch tygodni powinniśmy otrzymać pozwolenie na budowę. W sierpniu chcemy rozstrzygnąć przetarg na wykonanie robót i zaraz potem może ruszyć budowa, która powinna potrwać 4-5 miesięcy - zapowiada członek zarządu Forte. Na razie w Podbersje w Rosji inwestycję realizuje firma Pfleiderer, z którą Forte będzie sąsiadować i podzieli część wydatków na infrastrukturę. Pfleiderer ma jednocześnie zaopatrywać Forte w płyty wiórowe.
- Minione półrocze oceniam pozytywnie - zarówno sprzedaż, jak i wynik netto będą wyższe niż rok wcześniej (było to odpowiednio prawie 150 mln zł i 61 tys. zł - przyp. red.). A to dobrze nastawia na cały rok - mówi A. Korzeb.
Jego zdaniem, na krajowym rynku nie widać oznak ożywienia. Pierwsze pozytywne sygnały pojawiają się natomiast na rynku niemieckim, który jest głównym odbiorcą polskich producentów. - Po tym, jak przejęliśmy spółkę Furnel, myślę, że tegoroczna sprzedaż może przekroczyć 0,5 mld zł. Biorąc pod uwagę nasze inwestycje, perspektywa osiągnięcia 1 mld zł jest realna w ciągu najbliższych lat - uważa A. Korzeb.