Zdaniem Hernadiego, którego wypowiedzi przytoczył wczoraj węgierski dziennik "Napi Gazdasag", sprzedaż może dojść do skutku jeszcze przed końcem tego roku.

Wystawione na sprzedaż przez węgierski koncern (największy w branży naftowej w Europie Środkowowschodniej) udziały w trzech firmach pionu gazowego są wyceniane na ponad 1,4 mld USD. Jedna ze spółek zajmuje się przechowywaniem gazu, druga - jego przesyłem, a trzecia - sprzedażą hurtową. MOL już od dawna zapowiada, że chce wyjść z dystrybucji gazu i pozostać jedynie przy jego wydobyciu. Większość uwagi planuje zaś poświęcić sektorowi ropy naftowej.

Według wcześniejszych doniesień "Napi", kupnem gazowych aktywów MOL-a zainteresowani są m.in. należący do niemieckiej grupy E.ON Ruhrgas, francuski Gaz de France, rosyjski Gazprom, ukraiński Naftogaz oraz OMV, koncern naftowy z Austrii. Węgrzy mają wystosować zaproszenia do przetargu w przyszłym miesiącu. Wpływy ze sprzedaży MOL planuje wykorzystać na zakup złóż ropy i gazu, zwiększenie udziałów w chorwackiej rafinerii INA (ma jedną czwartą) i budowę stacji paliwowych na Bałkanach.

Bloomberg