Reklama

Dobre wciąż w cenie

W ostatnich trzech miesiącach zaznaczyła się na giełdzie wyraźna polaryzacja wśród spółek chemicznych. Z jednej strony akcje Boryszewa zyskały w tym czasie na wartości prawie połowę (z tego 30% przez ostatni miesiąc), z drugiej o ponad 40% przecenione zostały papiery Suwar, z czego prawie całość strat przypada na ostatnie cztery tygodnie.

Publikacja: 28.07.2004 09:03

W sumie notowania spółek chemicznych, znajdujących się w składzie indeksu cenowego PARKIETU tego sektora, praktycznie nie się zmieniły w okresie ostatnich trzech miesięcy. Trwająca od jesieni 2001 r. hossa zrobiła sobie kolejny przystanek. Na razie wygląda on podobnie do dwóch poprzednich - po zdecydowanej zwyżce kwartalna konsolidacja. Jeśli wzorzec korekty z przeszłości miałby się teraz powtórzyć, najbliższe tygodnie powinny przynieść rozstrzygnięcie - albo powrót do długoterminowego trendu i nowe rekordy indeksu, albo trwalsze ochłodzenie koniunktury i głębszą przecenę.

Rozwarstwienie postępuje

W tym kontekście rozwarstwienie rynku nie jest zjawiskiem korzystnym, bo pokazuje, że inwestorzy mają wątpliwości co do tego, czy hossa będzie kontynuowana. Dlatego decydują się płacić więcej za akcje firm, które dają "gwarancję" zysku, a pozbywają się tych, co do których mają takie wątpliwości. Tym można tłumaczyć bardzo dobre zachowanie Boryszewa czy Stomilu Sanok. To przedsiębiorstwa cieszące się od dłuższego czasu dobrą opinią wśród inwestorów, dające w ostatnich kilkunastu miesiącach wysokie stopy zwrotu oraz posiadające dobre perspektywy.

Na przeciwległym biegunie znalazły się Suwary oraz Pollena Ewa. Pierwszej firmie zaszkodziła zmiana przepisów dotyczących zakładów pracy chronionej, choć zgodnie z zapewnieniami zarządu nie wpłynie to w istotny sposób na jej działalność. Jednocześnie z wcześniejszych prognoz wynika, że tegoroczne rezultaty finansowe będą gorsze od tych z 2003 r. Pomimo pojawienia się nowego inwestora - Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych - kłopotów nie może przezwyciężyć Pollena Ewa. Żaden z ostatnich 11 kwartałów nie zakończył się zyskiem netto. Stopniowo kurczy się też skala działania spółki. Trwająca do połowy kwietnia tego roku zwyżka kursu była stymulowana głównie oczekiwaniami na lepszą przyszłość i dobrą koniunkturę na całym rynku. W sytuacji, gdy okazało się, że negatywnych tendencji w zakresie fundamentów nie udaje się szybko przezwyciężyć, a nastroje na giełdzie zepsuły się, cena walorów Polleny szybko zaczęła iść w dół.

Zdrowe fundamenty

Reklama
Reklama

Dobrze trzyma się branżowy gigant - PKN Orlen. Jego papiery wypadają korzystnie na tle sektora, jak i całego rynku (przez ostatni miesiąc WIG20 stracił ponad 1%, przez minione trzy miesiące ponad 5%), choć w tym roku pojawiły się problemy z kontynuacją ubiegłorocznego wzrostu. Od lutego notowania krążą wokół 29 zł. Rosnące ceny ropy w powszechnym odczuciu sprzyjają Orlenowi. Jego papiery są wciąż atrakcyjnie wycenione - wskaźnik C/Z ma wartość znacznie poniżej średniej rynkowej. To wyraz niepewności związanej z tym, czy druga połowa roku będzie dla firmy tak udana jak pierwsza. Obawy wzbudzają też konsekwencje ewentualnego bankructwa Jukosu.

Drugi branżowy przedstawiciel w indeksie WIG20 również daje akcjonariuszom powody do zadowolenia. Stopy zwrotu w tabeli nie uwzględniają przyznanego prawa do dywidendy w wysokości 7,8 zł. W tym przypadku wycena giełdowa także pozostaje atrakcyjna, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę zapewnienia zarządu o tym, że w tym roku wyniki mogą być jeszcze lepsze niż w rekordowym 2003 r. Rezultaty wypracowane w I kwartale dają podstawy do takiego optymizmu. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że kurs od blisko roku balansuje na wysokości 125 zł i zdecydowanie wytracił dynamikę wcześniejszego wzrostu.

500% w trzy lata

W tym roku w składzie branży chemicznej znalazły się dwie nowe spółki: Plast-Box i Śnieżka. Akcje pierwszej z nich pojawiły się na parkiecie pod koniec lutego. Notowania na razie nie dostarczają większych emocji - kurs stabilizuje się na wysokości ok. 33 zł. By myśleć o trwałym wzroście ceny, firma będzie musiała przekonać do siebie nie tylko obietnicami poprawy wyników, ale realnymi osiągnięciami. Walory Śnieżki weszły na giełdę na ostatniej sesji ub.r. Po stopniowej zwyżce kursu w I kwartale rozpoczęła się konsolidacja, która trwa do dzisiaj. Wyniki sprzedaży w I półroczu potwierdziły rozwój Śnieżki, ale nie wywołały większej reakcji inwestorów. To może oznaczać, że taki scenariusz został już uwzględniony w cenie akcji i do mocniejszego wzrostu potrzeba będzie rewizji w górę dotychczasowych planów (317,4 mln zł przychodów ze sprzedaży i 19,4 mln zł zysku netto).

Na atrakcyjność inwestycji w akcje firm z branży chemicznej wpływa z jednej strony dobra kondycja fundamentalna, a z drugiej znaczący wzrost kursów. Przez trzy ostatnie lata wzrosły przeciętnie pięciokrotnie. Wskaźnik C/Z dla spółek, których zysk za cztery ostatnie kwartały jest dodatni, wynosi ponad 18 i niewiele odbiega od średniej rynkowej, wynoszącej niecałe 19. W tym względzie te przedsiębiorstwa nie są niedowartościowane. Jednocześnie po tak solidnej zwyżce rodzi się naturalna presja do realizacji zysków zwłaszcza w sytuacji, gdy na parkiet zaczynają napływać informacje o możliwym spadku dotychczasowego tempa rozwoju gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama