Mimo że fundamentalne przesłanki dla wzrostu cen akcji wydają się solidne (wzrost PKB, rosnące zyski spółek), nie można wykluczyć pogorszenia nastrojów na warszawskiej giełdzie w niedługim czasie, w ślad za niekorzystnymi sygnałami napływającymi z czołowych rynków europejskich - wynika z najnowszego raportu kwartalnego CDM Pekao, datowanego 27 lipca.
Zdaniem analityków, nie bez wpływu na koniunkturę na GPW pozostanie również zbliżająca się oferta publiczna akcji PKO BP (może sięgnąć 6 mld zł). Spowoduje ona roszady w portfelach krajowych funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Instytucje te wstrzymają się z zakupami na wtórnym rynku akcji. Można się natomiast spodziewać większej podaży papierów niektórych spółek, głównie banków, z których jeden będzie musiał opuścić indeks WIG20 (na rzecz PKO BP).
Po dobrym okresie dla giełdy, związanym z publikacją raportów za II kwartał, analitycy spodziewają się słabszych, lub w najlepszym wypadku neutralnych, nastrojów na rynku. Z grupy dużych spółek zalecają większą ekspozycję akcji Telekomunikacji Polskiej i PKN Orlen. Z mid-capów korzystnie powinny się prezentować: Agora, Kęty i Cersanit.