Reklama

Największy niepubliczny bank inwestycyjny trafi na giełdę

Lazard LLC, największy na świecie niepubliczny bank inwestycyjny, zamierza wejść na giełdę. To dobry pomysł. Firma potrzebuje kapitału, by móc konkurować na rynku w obsłudze emisji czy doradzaniu przy fuzjach i przejęciach - uważają analitycy.

Publikacja: 28.09.2004 07:53

Bruce Wasserstein, szef Lazarda, w tym tygodniu powinien ujawnić pierwsze szczegóły dotyczące planowanego debiutu - podał Bloomberg, powołując się na nieoficjalne informacje. Mówi się, że po wejściu na giełdę kapitalizacja rynkowa spółki sięgnie 3 mld USD. To niewiele w porównaniu z największymi rywalami. Wartość rynkowa Goldman Sachs czy Merrill Lynch wynosi teraz ok. 46 mld USD.

Lazard to jedna z najstarszych światowych instytucji finansowych, założona przez rodzinę obecnego prezesa Michela David-Weilla w 1848 r. Jej właścicielami są obecnie w 64% tzw. partnerzy, od których decyzji będzie zależeć, w jaki sposób i czy w ogóle spółka zostanie upubliczniona. Jeśli Lazard, który centrale ma w trzech dużych miastach - Nowym Jorku, Londynie i Paryżu, zdecyduje się wejść na giełdę, wówczas będzie to największa pierwotna oferta publiczna w sektorze bankowości inwestycyjnej od 1999 r., kiedy na nowojorskiej giełdzie zadebiutowały papiery Goldman Sachs.

Zdaniem analityków, Lazard nie ma wyjścia i musi przeprowadzić ofertę. Firma potrzebuje bowiem kapitału, aby móc skutecznie walczyć o klientów i zatrudniać dobrych specjalistów. - Lazardowi byłoby coraz ciężej rywalizować z większymi rywalami. Jest zbyt małą firmą i potrzebuje kapitału - powiedział agencji Bloomberga Mike Ford-Taggart, analityk branży bankowości inwestycyjnej w firmie Morningstar. - Jest duża szansa, że debiut będzie udany, bo Bruce Wasserstein zna się jak mało kto na rynku kapitałowym - dodał.

Według nieoficjalnych informacji, Lazard może już w przyszłym miesiącu złożyć w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wniosek o dopuszczenie do giełdowego obrotu. Oferta miałaby prawdopodobnie miejsce na początku przyszłego roku. Do jej koordynowania został wynajęty ponoć Goldman Sachs.

Choć Bruce Wasserstein cieszy się dużą renomą na rynku, wielu obserwatorów uważa, że termin wprowadzenia na giełdę Lazarda nie jest zbyt fortunny. W ostatnich tygodniach kursy akcji na rynkach przestały rosnąć, a niektóre banki inwestycyjne rozczarowują inwestorów wynikami finansowymi. Tak było np. w przypadku Morgana Stanleya, który w ubiegłym tygodniu przedstawił gorsze od oczekiwanych wyniki za III kwartał roku obrachunkowego.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama