Spółki notowane na głównym parkiecie warszawskiej giełdy oraz na rynku NewConnect, specjalizujące się w szeroko rozumianym zarządzaniu odpadami, w większości ubiegły rok mogły zaliczyć do udanych. Co ważniejsze, również perspektywy na kolejne kwartały wydają się dobre.
– Rynek zagospodarowania odpadów w Polsce pozostaje atrakcyjny, jednak konkurencyjny i regulacyjnie wymagający – twierdzi Henryk Siodmok, prezes Mo-Bruku. Dodaje, że kierowana przez niego grupa prowadzi działalność w obszarach, które w ubiegłym roku wykazały wyraźne wzrosty. I tak sprzedaż RDF (paliwo alternatywne) zwiększyła się w grupie o 33 proc., biznes spalania wzrósł o 23 proc., a zestalania i stabilizacji – o 10 proc. W efekcie łącznie zagospodarowano 323,5 tys. ton odpadów.
Mo-Bruk kończy wielomilionowy program inwestycyjny
W tym roku Mo-Bruk może zanotować jeszcze większy skokowy wzrost. Zarząd spółki do tegorocznych czynników prorozwojowych zalicza przede wszystkim te o charakterze wewnętrznym. Chodzi głównie o będący na ukończeniu program inwestycyjny, o wartości około 230 mln zł, który ma przynieść wymierne korzyści operacyjne we wszystkich podstawowych obszarach działalności firmy. Do poprawy kondycji powinna też przyczynić się pełna kontrybucja wyników firmy El-Kajo, włączonej do struktur grupy w końcówce 2023 r. Wreszcie zwiększenie efektywności energetycznej i redukcję kosztów ma zapewnić uruchomiona w Karsach instalacja do produkcji prądu. Zaspokoi ona potrzeby własne spalarni i zakładu RDF również znajdujących się w tej lokalizacji.
W tym roku Mo-Bruk planuje zakończyć kilkuletni program inwestycyjny. Na ten cel przeznaczy około 30 mln zł. Dzięki temu zwiększy efektywność operacyjną i energetyczną oraz wzmocni pozycję konkurencyjną. Kolejne cele to finalizacja rozmów dotyczących akwizycji, utrzymanie wysokiego poziomu rentowności EBITDA oraz realizacja strategii ESG na lata 2025–2028, w tym zwiększenie udziału energii z OZE i ciepła odpadowego oraz wdrażanie działań prospołecznych.