Słabe pierwsze dwie godziny notowań sugerowały, że WIG20 na koniec tygodnia pogrąży się w spadkach. Tym samym oddali się perspektywa pokonania wrześniowego maksimum. W drugiej połowie sesji powrócili jednak kupujący. Tak więc, choć indeks zakończył dzień bez zmian, to w stosunku do sesyjnego minimum zyskał 0,9%. Tym razem GPW nie sprzyjały nastroje w regionie - indeksy w Budapeszcie i w Pradze poddały się korekcie, podczas gdy rynki w Europie Zachodniej zanotowały spore zwyżki.

W końcówce WIG20 wsparły przede wszystkim zwyżkujące notowania KGHM (+2,1%). Jest to jedna z tych spółek, które niemal bezboleśnie zniosły ostatnią korektę spadkową. W tyle pozostawały TP (-0,7%) i PKN Orlen (-0,3%). Podczas gdy po raz kolejny silną zwyżkę zanotował BACA (+2,4%), to krajowe banki nie mogą zaliczyć sesji do udanych - przeceniono BRE

(-2,8%), BPH (-2%) i BZ WBK (-1,3%).

Na szerokim rynku po początkowym spadku podniósł się kurs Polimeksu-Mostostal Siedlce (+0,9%). Spółka zamierza odsprzedać część własnych akcji, by uzyskać 50 mln zł na przejęcia w branży budowlanej. Dynamiczną zwyżkę kontynuował Polnord (+5,5%) dzięki nowym kontraktom w Warszawie.