Reklama

Poważna oferta czy koło ratunkowe?

Władze Ofeksu - brytyjskiego rynku, na którym obraca się akcjami małych spółek, chcą, by w 2005 roku zadebiutowały tam firmy z Polski. W ciągu kilku miesięcy naszym przedsiębiorstwom ma zostać przedstawiona wstępna oferta - deklarują. W londyńskim City usłyszeliśmy jednak, żeby uważać na Ofex, który jest w złej sytuacji finansowej.

Publikacja: 08.10.2004 08:25

- Wiemy, że wiele polskich podmiotów gospodarczych pomimo dobrej sytuacji finansowej oraz silnej pozycji na rodzimym rynku wciąż ma kłopoty z pozyskaniem kapitału. Debiut na jednym z londyńskich parkietów z pewnością rozwiązałby ten problem - powiedział PARKIETOWI Christopher Morgan, członek zarządu Ofex. - Zainteresowani jesteśmy przyciągnięciem takich spółek z Unii Europejskiej, które chcą przeprowadzić emisje o wartości ok. 5 mln funtów - podkreślił.

Powstały w 1995 r. rynek jest przeznaczony dla spółek o niewielkiej kapitalizacji. Obecnie jest na nim notowanych 137 firm, których średnia wartość rynkowa wynosi 7,5 mln funtów (13,3 mln USD). Kapitalizacja najmniejszych wynosi ok. 2,3 mln funtów, największych sięga 100 mln funtów. Notowania odbywają się w systemie ciągłym. Każdego dnia inwestorzy obracają akcjami o przeciętnej wartości 667 tys. funtów.

Przyciągnięcie podmiotów ze Wschodniej Europy może poprawić kiepską ostatnio sytuację finansową giełdy. Strata Ofex w pierwszej połowie br. wyniosła 533 mln funtów (950 mln USD), i była niemal dwukrotnie większa niż w ostatnich sześciu miesiącach ubiegłego roku. Przedstawiciele firmy jako powód wskazują niskie obroty i coraz mniejszą liczbę debiutów na rynku. Od stycznia do czerwca na Ofex przybyło tylko 8 nowych emitentów, a aż 24 wycofało swoje walory. Wiele spółek wybiera, należący do London Stock Exchange, konkurencyjny rynek dla małych spółek - Alternative Investment Market, który powstał również w 1995 r. "Kłopoty finansowe naszej firmy są dość poważne" - brzmi oficjalne oświadczenie firmy. "Mamy nadzieję, że najbliższe miesiące przyniosą poprawę sytuacji" - czytamy dalej.

W londyńskim City usłyszeliśmy sceptyczne głosy dotyczące tej propozycji. - Nie wydaje mi się, żeby Ofex był dobrym rynkiem dla środkowoeuropejskich spółek. Wiadomo, że rynek ten jest w bardzo złej sytuacji finansowej i przegrywa konkurencję z rywalami - powiedział PARKIETOWI pragnący zachować anonimowość finansista z londyńskiego City. - Na miejscu potencjalnych emitentów uważałbym na Ofex - dodał.

Komentarz:

Reklama
Reklama

Propozycja Ofeksu brzmi dla małych polskich spółek pragnących poszukać kapitału bardzo kusząco. Na pytanie, czy londyński rynek to dobre miejsce do przeprowadzenia emisji, możemy otrzymać odpowiedź dopiero za jakiś czas. Ofex deklaruje bowiem, że niebawem ogłosi ważny komunikat mówiący o przyszłości rynku. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że Brytyjczycy rzeczywiście wystąpią z ciekawą ofertą dla spółek z naszego regionu, a nie potraktują ich jako ostatniej deski ratunku przed plajtą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama