Jak powiedział wczoraj dziennikarzom Z. Solorz-Żak, Dariusz Oleszczuk, reprezentujący Vivendi, przewodniczący rady, nie dołączył do porządku obrad uchwały przygotowanej przez Elektrim. Spółka wnioskowała o przeprowadzenie zmian w zarządzie, m.in. na stanowisku prezesa PTC. - Przewodniczący rady nie uwzględnił wniosku, udowadniając po raz kolejny, że Vivendi nie respektuje praw Elektrimu wynikających z trzeciej umowy inwestycyjnej PTC - oświadczył wczoraj Z. Solorz-Żak. - Moim zdaniem zatwierdzenie ustanowienia zastawu na udziałach w PTC byłoby sprzeczne z postanowieniami Sądu Arbitrażowego w Wiedniu z grudnia 2002 r. - stwierdził. Sąd zakazał wtedy Elektrimowi i Elektrimowi Telekomunikacja dysponowania udziałami w PTC do zakończenia sporu z De-Te Mobil.
Rada PTC podjęła tylko jedną uchwałę: przyjęła porządek obrad. Potem przerwała je do 25 października.
Rezygnacja in blanco
Trzecia umowa inwestycyjna (Tui), w której Elektrim przekazał Vivendi kontrolę nad PTC, ograniczała prawa członka rady nadzorczej operatora Ery, mianowanego przez Elektrim. Spółka zobowiązała się, że jej przedstawiciel będzie głosować tak jak przedstawiciel ET, bądź - w przeciwnym wypadku - opuści po-siedzenie. - Byłem figurantem. W czerwcu 2003 r., gdy powołano mnie do rady PTC, podpisałem in blanco oświadczenie o rezygnacji - powiedział dziennikarzom Z. Solorz-Żak. Dlatego w cytowanym wyżej oświadczeniu napisał do członków rady, że złożył podpis pod tym dokumentem w przymusowych okolicznościach i że należy uznać je za nieważne. Przypomnijmy, że wcześniej Elektrim uznał całą Tui za nieważną. Spiera się o to z Vivendi w sądach arbitrażowych: w Londynie i przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Na czas negocjacji w sprawie sprzedaży PTC spory zawieszono. Gdy proces upadł, stosunki na nowo pogorszyły się. - Nie ukrywamy, że zamierzamy wznowić postępowania arbitrażowe - przyznał Piotr Nurowski, prezes Elektrimu.
Po co Vivendi zastaw?
Sąd Arbitrażowy w Wiedniu jeszcze w tym miesiącu może wydać ostateczny wyrok w procesie wytoczonym przez De-Te Mobil (spółka z grupy Deutsche Telekom, udziałowiec PTC) Elektrimowi i Elektrimowi Telekomunikacja. Niemcy twierdzą, że przeniesienie udziałów przez Elektrim na ET było bezprawne. Jeśli sąd przychyli się do ich stanowiska, udziały - które ET ma w PTC - wrócą do Elektrimu, a Niemcy będą mogli skorzystać z opcji call na te papiery po cenie nominalnej.