Odchodzący menedżerowie dostaną odszkodowanie za okres, w jakim nie będą mogli pracować w konkurencyjnych firmach. Prawdopodobnie oznacza to, że każdy zainkasuje równowartość 6-miesięcznego wynagrodzenia.
Inwestorzy oczekują dobrych wyników
Kurs akcji Orlenu wyniósł wczoraj 37 zł. Sebastian Słomka, analityk PKO BP, twierdzi, że na wzrost ceny akcji spółki nie wpłynęły decyzje personalne. - Oczekuję, że papiery koncernu będą zachowywać się relatywnie mocno na tle rynku w związku z oczekiwanymi przez nas rekordowymi wynikami finansowymi za III kwartał - twierdzi. Dane mają zostać opublikowane 15 listopada. Decyzji personalnych w Orlenie nie chce komentować Michał Szymański z ING. Z kolei Tomasz Bardziłowski z DM BZ WBK mówi, że zmiany mu się podobają. - Osoby, które weszły do zarządu Orlenu, nie są kojarzone z polityką. Dobrze się stało, że wśród nowych wiceprezesów znalazł się fachowiec z branży paliwowej. Zaletą pozostałych osób jest ich doświadczenie na rynku kapitałowym. Może ono zostać wykorzystane np. przy akwizycjach, budowie koncernu środkowoeuropejskiego z austriackim OMV i węgierskim MOL - ocenia.
Nowe osoby w zarządzie
- Zaproponowałem nowy podział kompetencji. To jest nasz Orlen team, który zmieni wizerunek spółki. Będziemy dążyli do tego, żeby Orlen został najbardziej efektywną spółką paliwową w naszym regionie Europy - mówi Igor Chalupec, prezes koncernu, przedstawiając zarząd w nowym składzie.