Reklama

Softbank gotów do ekspansji

Z Krzysztofem Korbą, prezesem Softbanku, rozmawia Dariusz Wolak

Publikacja: 19.11.2004 06:56

Kiedy Softbank sprzeda Compowi Rzeszów Epsilio?

Myślę, że do końca tego roku ten temat zostanie zamknięty.

A jakiej ceny można się spodziewać?

To jest nadal przedmiotem negocjacji. Jednakże poza uzyskaną ostatecznie kwotą niezmiernie ważne są dla nas korzyści związane z rozwojem współpracy na rynku bankowym. Ten aspekt Softbank, jako udziałowiec Compu Rzeszów, dostrzega i odpowiednio wycenia.

Czy zgodzi się Pan z założeniem, że dzięki dobrym wynikom w II półroczu br. Softbank będzie mógł sobie pozwolić na zaksięgowanie straty i przez to cena za Epsilio nie będzie zbyt wygórowana?

Reklama
Reklama

Dobrych wyników na działalności operacyjnej nie możemy traktować jako okazji do sprzedaży aktywów poniżej ich fundamentalnej wartości. Jestem pewien, że cena będzie korzystna dla obydwu stron.

Softbank ma w grupie jeszcze kilka innych spółek. Czy mają Państwo dla nich gotowy scenariusz?

Tego nie prezentowaliśmy w naszej strategii, ale mogę zdradzić, że do końca roku zarząd podejmie decyzję, co zrobić z grupą Softbanku. Rozważamy dwie możliwości - albo grupa pozostanie w dotychczasowym kształcie, czyli że spółki zależne będą samodzielne, albo w kolejnych kwartałach przeprowadzimy konsolidację. Dzisiaj nie potrafię powiedzieć, która z opcji zwycięży i w jakim kształcie.

Które rozwiązanie będzie Pan forsować?

Myślę, że będę popierać opcję konsolidowania grupy. Łatwiej jest zarządzać homogenicznym organizmem niż organizmem rozproszonym. Mimo że mamy nadzór nad każdą ze spółek, nie jest to kontrola stuprocentowa. Interesy tych podmiotów nie zawsze w pełni pokrywają się z interesami grupy. Miałem kilka przykładów, na szczęście mało istotnych, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że konsolidacja będzie lepszym rozwiązaniem.

Czy dotyczy to wszystkich spółek wchodzących w skład grupy Softbanku?

Reklama
Reklama

Wszędzie tam, gdzie już teraz mamy odpowiednią przewagę kapitałową, możemy rozważać potencjalną inkorporację, jeśli to będzie uzasadnione. W przypadkach gdzie taką przewagą nie dysponujemy, będziemy starać się ją uzyskać. Prowadzimy już negocjacje na temat odkupienia udziałów. Myślę, że do końca roku te kwestie zostaną zamknięte.

Softbank chce wykupywać udziały mniejszościowe w spółkach zależnych. Czy mają Państwo jakiś budżet na ten cel? Czy mówimy np. o 10 mln złotych?

Wolałbym nie mówić o konkretnych kwotach, bo rozmowy z mniejszościowymi akcjonariuszami, m.in. Sawanu nadal trwają. W tej sytuacji nie możemy odsłaniać się z naszymi propozycjami.

Co się stanie z Mediabankiem prowadzącym radio PiN? Spółka wyraźnie odstaje od reszty grupy i generuje spore straty.

Przyszłość tej firmy konsultowaliśmy z radą nadzorczą i ustaliliśmy, że na rozwiązanie tego problemu jeszcze przyjdzie czas. W przyszłym roku trochę zmienią się zasady zbywania i nabywania licencji radiowych. Jeśli spółka będzie nadal generować straty, to będzie musiała albo rozszerzyć licencję, żeby móc zminimalizować straty, albo poszukamy dla niej nowego inwestora.

Jak należy traktować inwestycje Softbanku w Comp Rzeszów? Softbank ma za mało akcji, żeby konsolidować spółkę.

Reklama
Reklama

Teraz jest to dla nas inwestycja finansowa. Cały czas jesteśmy zainteresowani dokupieniem akcji Compu Rzeszów. W jaki sposób to zrobimy, tego nie potrafię na tę chwilę określić.

Nasze relacje z Compem najlepiej oddaje angielskie określenie "coopetition", czyli współpraca z konkurencją. Nie mogliśmy przez lata dogadać się z tą spółką, żeby współpracować. Blokowaliśmy sobie wiele interesów. Doszliśmy do wniosku, że warto podjąć współpracę. Softbank, mimo że miał i nadal ma spory udział w rynku banków spółdzielczych, nie do końca potrafił wykorzystać potencjał. Comp Rzeszów był w tym znacznie lepszy. Dlaczego zatem nie przekazać tego biznesu komuś, kto robi to lepiej? Myślę, że z tego punktu widzenia sprzedaż Epsilio jest korzystniejsza niż trzymanie tego podmiotu w grupie.Akcjonariusze na pewno woleliby, żeby wyniki Compu Rzeszów, które przecież są bardzo dobre, były konsolidowane z wynikami Softbanku.

Mimo że sprzedajemy Epsilio, to jeszcze w 2004 roku wyniki tej firmy będą włączane do wyników skonsolidowanych Softbanku. Pojawia się jednak pytanie, jak wypełnić tę lukę w przyszłym roku. Myślę, że rozwiązaniem będzie konsolidowanie Compu Rzeszów.

Do tego Softbank musi przekroczyć próg 20% w Compie. Jak chce to osiągnąć?

Rozważamy różne warianty. Comp nie ma w tej chwili własnych walorów, żeby zapłacić nimi za Epsilio. Może jednak wystawić nam opcje na zakup akcji w przyszłości. Możemy też, za pieniądze ze sprzedaży Epsilio, kupić papiery Compu na giełdzie. Alternatywą jest czekanie na kolejną emisję akcji.

Reklama
Reklama

Dlaczego Softbankowi nie udało się w ofercie publicznej osiągnąć progu 23% kapitału w Compie, jak planował to zrobić?

Bardzo duży popyt spowodował wysoką redukcję w transzy akcji sprzedawanych przez Enterprise Investors. Właśnie z tej transzy chcieliśmy dokupić część akcji, żeby osiągnąć deklarowane zaangażowanie.

Czy Comp, który kupuje słowacką firmę, będzie pomostem Softbanku do ekspansji zagranicznej, czy też spółka ma samodzielne plany zaistnienia poza granicami Polski?

Na pewno definitywnie zakończyliśmy sprawę dwóch umów: białoruskiej i rosyjskiej, które choć podpisane, tak naprawdę nigdy nie weszły w fazę realizacji. Chcemy jednak, już w 2006 r. mieć co najmniej 15 mln zł przychodów ze sprzedaży eksportowej, ale w innym modelu. Żeby zarabiać na obcych rynkach, trzeba tam być obecnym. Nie można prowadzić interesów na odległość, mając jedynie siedzibę w Warszawie.

Dotyczy to projektów za wschodnią granicą?

Reklama
Reklama

Nie tylko. Prowadzimy rozmowy z jednym z dużych międzynarodowych banków. Wkrótce wysyłamy kilka osób za granicę, żeby oszacowały potrzeby tej instytucji. Mamy olbrzymie szanse, żeby informatyzować za pomocą niszowego rozwiązania całą grupę. Nie tylko Polskę, Czechy, Niemcy czy Austrię, ale całą Europę. Ten kontrakt może dać nam większe wpływy, niż zakładamy w strategii.

Plany ekspansji na wschodnie rynki przewidują natomiast inwestycje kapitałowe w firmy, które przy wyraźnym wsparciu Softbanku będą sprzedawać nasze rozwiązania. Każdą inwestycję będziemy analizować pod kątem jej efektywności w strategii Softbanku i grupie Prokom.

Czy te zamierzenia weszły już w fazę realizacji?

Na razie nie. Szukamy odpowiednich ludzi, którzy zajmą się tym zadaniem. Mamy wstępną listę firm, którymi warto się zainteresować. Na nasze zlecenie zewnętrzne firmy prowadzą due diligence w kilku podmiotach.

Akwizycje będą finansowane ze środków własnych? Czy Softbank chce kupować małe spółki czy duże, z określoną pozycją na rynku?

Reklama
Reklama

Najlepsza i najskuteczniejsza strategia w biznesie jest taka, że kupuje się największą firmę na danym rynku, żeby od razu zapewnić sobie przewagę nad konkurencją.

Rozumiem zatem, że Softbank ogląda największe firmy ukraińskie czy państw nadbałtyckich...

Analizujemy różne ewentualności, ale na pewno chcielibyśmy wybrać te najlepsze. I wtedy środki własne mogą okazać się niewystarczające. To się okaże.

Skąd więc Softbank weźmie pieniądze?

W związku z bardzo stabilną sytuacją finansową spółki mamy dostęp do różnych sposobów finansowania. Zadłużenie jest jedną z opcji.

A co z planami konsolidacji rodzimego rynku?

W naszym kraju cały czas rozbudowywana jest grupa Prokomu, do której i my się zaliczamy. Nie wykluczamy akwizycji w Polsce, aczkolwiek stawiamy raczej na wzrost organiczny, którego zapleczem będą dwa duże kontrakty, na których opiera się nasza strategia na najbliższe lata, czyli nowy system informatyczny w PKO BP (ZSI - przyp. DWOL) i CEPiK.

Czy to wystarczy, żeby Softbank miał w 2006 r. 550 mln zł przychodów, jak to Państwo zapowiadają?

Większość wpływów będzie pochodzić z tych źródeł. Do tego dojdą nowe umowy w Polsce i kontrakty eksportowe.

Sprzedaż będzie rosnąć liniowo, czy też dopuszczają Państwo wahania - efekt realizowania dużych umów np. na dostawy sprzętu?

Pragnęlibyśmy, żeby sprzedaż charakteryzowała się stałym wzrostem. Ale jeśli wpływy z dużych umów okażą się niewystarczające, będziemy musieli pomyśleć o akwizycjach, aby to tempo przyspieszyć. Poszukamy firm, które mają stałe wieloletnie umowy, najlepiej outsourcingowe.

Jaka część przychodów Softbanku będzie pochodzić z PKO BP?

W tym roku będzie to około 35%.

Czy w przyszłym roku te wpływy się zmienią?

Na pewno nie będzie gorzej. Nie mogę zdradzać szczegółów ze względu na umowę z Accenture, z którym wspólnie budujemy ZSI.

Czy Softbank ma jeszcze jakieś "trupy" w szafie, które będzie co kwartał wyciągać i które co kwartał będą psuć wyniki spółki?

Chcę radykalnie zmienić kulturę organizacyjną tej firmy, a to wymaga brutalnych i niepopularnych dla akcjonariuszy decyzji. Tak było w przypadku ruchów kadrowych w II kwartale tego roku. Osoby, z którymi się rozstawaliśmy, miały bardzo kosztowne umowy o pracę. Uznaliśmy, że kilku menedżerów średniego szczebla powinno odejść. Decyzję zaakceptowała nasza rada nadzorcza. Dzisiaj mogę zapewnić, że firma jest wyczyszczona i już niczym negatywnym nie zaskoczy rynku.

Przejdźmy do ostatniego tematu, czyli współpracy operacyjnej pomiędzy Softbankiem i Prokomem. Spółka ma pracować przy zleceniach w PZU i kontraktach offsetowych, których głównym wykonawcą będzie Prokom. Na jakie wpływy może liczyć Softbank?

Prezes Krauze wielokrotnie oświadczał, że Softbank będzie miał przy tych projektach dużą rolę do spełnienia. Ze swojej strony przygotowujemy się do nich już teraz, rozbudowując kompetencje i potencjał spółki. Jesteśmy w tym zakresie gotowi, żeby natychmiast rozpocząć pracę i liczymy na konkretne przychody z tej współpracy w najbliższej przyszłości.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama