Roczne przychody ze sprzedaży Comarchu zwiększyły się z niecałych 260 mln zł na koniec 2003 r. do blisko 350 mln zł w III kwartale tego roku. To rekordowy wynik, oznaczający wzrost o ponad 10% średnio w każdym kwartale. Na uwagę zasługuje nie tylko dynamika rozwoju, ale również to, że odbyło się to przy nieznacznej obniżce marży brutto ze sprzedaży i ścisłej kontroli kosztów. Słuszna okazała się strategia wyjścia za granicę - blisko 40% wzrost sprzedaży był wynikiem zwiększenia przychodów eksportowych. Korzystna jest też dywersyfikacja źródeł przychodów - udział żadnego z segmentów odbiorców nie przekracza 30%.
Obniżka marży w III kwartale
W trzech pierwszych kwartałach tego roku sprzedaż eksportowa przyniosła Comarchowi 40,2 mln zł. W tym samym okresie poprzedniego roku było to niecałe 15 mln zł. Jednocześnie krajowa sprzedaż zwiększyła się z niecałych 119 mln zł do blisko 186 mln zł. Udział kontraktów eksportowych w portfelu zamówień wynosił po 10 miesiącach 2004 r. 20,7%, co oznacza dalszy wzrost znaczenia sprzedaży na rynkach zagranicznych.
Jeśli chodzi o najważniejszych odbiorców kluczową rolę odgrywają sektor publiczny (duże zamówienia na sprzęt komputerowy, głównie z MENiS) i telekomunikacja (w dużym stopniu projekty zagraniczne), z których pochodzi ponad połowa przychodów. Niewiele od nich odstają segmenty finansów i bankowości oraz handlu i usług. Największą dynamikę rozwoju wykazuje natomiast sektor przemysłowy, który w trzech pierwszych kwartałach 2003 r. odpowiadał za 2,6% sprzedaży, a w tym roku jest to już 8,1%.
Zagraniczna ekspansja niesie ze sobą niedogodności związane z ryzykiem kursowym. Umocnienie złotego znalazło odbicie już w marży brutto ze sprzedaży w III kwartale. Obniżyła się ona do 29% z 32,3% kwartał wcześniej i 33,5% w pierwszych trzech miesiącach roku. W efekcie zysk brutto ze sprzedaży zwiększył się o niecałe 6%, czyli o ponad połowę mniej niż przychody. Podobna proporcja pomiędzy tymi pozycjami rachunku wyników wystąpiła w II kwartale, w którym wartość złotego również się zwiększała. Można założyć, że również w ostatnich trzech miesiącach roku taka relacja się utrzyma. Biorąc pod uwagę, że końcówka roku to czas żniw dla firm informatycznych, trwająca aprecjacja złotego pozostaje ważnym czynnikiem rzutującym na oczekiwania co do skali poprawy zysków.