"Chcemy stać się silnym środkowoeuropejskim koncernem chemicznym z przychodami (na poziomie) jednego miliarda euro. Myślę, że jest to możliwe już nawet za trzy lata" - powiedział w wywiadzie dla Agencji Reuters Klinkosz.
Liderem w tym segmencie rynku jest belgijski koncern Solvay, który miał w ubiegłym roku przychody na poziomie 7,6 miliarda euro, sprzedaż innego konkurenta Ciechu - francuskiej Rhodii przekroczyła 5,4 miliarda euro, a węgierskiego BorsodChemu ponad 500 milionów euro.
Ciech, do niedawna centrala handlu zagranicznego, zamierza zrealizować plan poprawy wyników poprzez inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych oraz przejęcia krajowych i zagranicznych firm zajmujących się produkcją sody oraz fosforu.
Dalszy rozwój spółka będzie finansować ze środków własnych, kredytów bankowych oraz wpływami z emisji ponad 8 milionów akcji, które szacowane są na 250 milionów złotych. Cała firma byłaby warta więc ponad 600 milionów złotych. "Przychody ze emisji zostaną przeznaczone na wzmocnienie mocy produkcyjnych w segmencie sodowym i fosforowym. Naszym celem jest bycie numerem dwa na rynku producentów sody w Europie" - powiedział prezes. Obecnie grupa kapitałowa Ciech jest największym krajowym producentem sody z ponad 90-procentowym udziałem w rynku. Z roczną produkcją sody na poziomie 1,1 miliona ton zajmuje też trzecie miejsce na rynku europejskim po belgijskim Solvay oraz brytyjskim
Brunner Mond. Analitycy szacują, że obecnie Ciech ma 8-procentowy udział w europejskim rynku producentów sody. Ciech ma również ambicje wzmocnienia swej pozycji w polskim rynku nawozów fosforowych, w którym ma ponad 20-procentowy udział i zajmuje drugie miejsce po Zakładach Chemicznych Police. Do niedawana Ciech planował przejąć Police, ale obecnie skarb państwa chce sprywatyzować tę spółkę przez giełdę, a jej upublicznienie ma nastąpić w drugim półroczu przyszłego roku. Ciech interesuje się należącymi do skarbu Zakładami Chemicznymi Organika-Sarzyna oraz Zachemem.