Eureko domagało się umożliwienia zakupu 21% akcji PZU w ramach oferty publicznej, przez co stałoby się większościowym akcjonariuszem polskiej spółki. Minister skarbu wynegocjował jednak ugodę, według której holenderski ubezpieczyciel nabędzie 5% akcji w ofercie publicznej i 10% od Banku Millennium. Łącznie Eureko będzie posiadać 40% akcji PZU. Do spółki wejdzie też Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który ma kupić 5% walorów. Eureko będzie mogło dokupić akcji za zgodą rządu lub wtedy, jeśli w PZU pojawi się inwestor, który będzie miał co najmniej 12,5% kapitału. Ewentualnie może kupić papiery od Skarbu Państwa. W rękach rządu ma pozostać 25% walorów plus jedna akcja.
Ugoda zakłada sprzedaż około 20% walorów PZU na giełdzie. Zgodziła się na nią Rada Ministrów. Mimo to strony sporu nie podpisały porozumienia. Propozycja spotkała się bowiem ze sprzeciwem części posłów. W Sejmie trwają prace nad uchwałą, która miałaby zobowiązać rząd do niezawierania ugody. 17 grudnia posłowie zdecydowali skierować uchwałę do dalszych prac w komisji. Posłowie zajmą się nią ponownie na posiedzeniu Sejmu 5-7 stycznia.
- Trybunał przesunął termin wymiany pism na prośbę obu stron - przyznała Agnieszka Dłuska z biura prasowego MSP. Decyzja sędziów oznacza, że minister skarbu będzie miał kilka dni na rozważenie stanowiska posłów. Uchwała Sejmu nie zobowiązuje rządu do niczego. Jednak szef resortu skarbu Jacek Socha zapowiedział, że jeśli zostanie ona przyjęta, sam będzie proponował Radzie Ministrów niepodpisywanie porozumienia. Wówczas o losach PZU zdecyduje arbitraż.
PAP