Zdaniem J. Sochy, oferta GPW nie kolidowałaby z innymi przeprowadzanymi w tym czasie. - Jej wartość nie będzie duża, więc można ją spokojnie planować na I połowę roku. Nie chodzi o miliardy złotych, ale raczej setki milionów - powiedział minister w wywiadzie dla radia PIN.
Nie jest jeszcze przesądzone, jak będzie wyglądać sprzedaż akcji GPW. Wiele zależeć będzie od doradcy, który zostanie wybrany być może jeszcze w styczniu. Wejście GPW na giełdę to tylko jeden z wariantów. Nie wyklucza się pozyskania inwestora. Wielu specjalistów wskazuje, że ten scenariusz jest najbardziej prawdopodobny.
Jacek Socha potwierdził także plany prywatyzacyjne na I połowę 2005 r. Resort w styczniu planuje sprzedaż akcji Zelmera, następnie podniesienie kapitału Ciechu i ofertę Polmosu Białystok. Być może jeszcze przed wakacjami na parkiecie zadebiutują PGNiG i PZU.
Minister zaznaczył, że jeżeli wybory parlamentarne odbędą się później niż w czerwcu, to ministerstwo przeprowadzi prywatyzacje kolejnych spółek, m.in. Grupy Lotos.
PAP