Echo Investment z kilkoma podmiotami zależnymi podpisał przedwstępną umowę sprzedaży siedmiu centrów handlowych (w Płocku, Olkuszu, Pile, Siemianowicach, Świętochłowicach, Tczewie i Zamościu). Nabywcą tych nieruchomości jest spółka Projekt Echo - 35, którą kielecki deweloper sprzedał pod koniec ubiegłego roku firmie Manhatan Development. Wartość transakcji oszacowano wstępnie na 60 mln euro (247,4 mln zł). Ostateczna umowa ma być podpisana najpóźniej do końca lipca.
Jaki zysk?
Ile Echo zarobi na sprzedaży centrów handlowych? - Z oceną wpływu na wyniki finansowe musimy poczekać do całkowitego sfinalizowania transakcji. Możemy jednak mówić, że sprzedaż centrów znajdzie pozytywne odzwierciedlenie zarówno w wynikach jednostkowych, jak i skonsolidowanych - odpowiada Piotr Gromniak, członek zarządu Echo Investment.
Podobnego zdania jest Witold Samoborski, analityk DI BRE Banku. Uważa, że Echo "dobrze sprzedało" centra handlowe, chociaż cenę za obiekty określa jako "nie odbiegającą od warunków rynkowych". Według jego szacunków, księgowy skonsolidowany zysk przed opodatkowaniem z tej transakcji będzie rzędu 70 mln zł. Przy czym zakłada, że Echo z pozyskanych pieniędzy spłaci zobowiązania przypadające na te centra handlowe. Oszacował je na około 130 mln zł. Po spłacie kredytów deweloperowi pozostanie zatem około 120 mln zł gotówki. - Spółka nie udzieliła mi tych informacji, więc moje wyliczenia mogą być obarczone sporym błędem - zaznacza W. Samborski.
Pieniądze na nowe projekty?