Reklama

Depozyty na WIG20 najniższe w historii

Nieznacznie poprawiły się nastroje inwestorów z rynku terminowego w minionym tygodniu. Brak kontynuacji spadków nie oznacza jednak zakończenia negatywnej tendencji. Wiarę w powrót wzrostów sygnalizuje dodatnia różnica między kontraktami na WIG20 i samym indeksem (baza).

Publikacja: 15.01.2005 07:31

Baza w trakcie piątkowej sesji sięgała nawet 30 pkt, czyli poziomu najwyższego od blisko roku. Nie da się, niestety, na tej podstawie stwierdzić, że koniec przeceny jest już blisko. Dotychczas tak duża, dodatnia różnica sprzyjała raczej kształtowaniu się szczytu. Dołki tworzyły się natomiast przy większym poziomie pesymizmu. Zazwyczaj przy ujemnych wartościach bazy.

Zgodnie z regułą mówiącą, że szansa na utrzymanie trendu jest większa niż na jego zmianę, dotarcie wykresu kontynuacyjnego do przyśpieszonej linii trendu wzrostowego (1895 pkt) przemawia za zakończeniem przeceny. Gdyby doszło do jej przekroczenia, to zniżka będzie mogła sięgnąć nawet 1750 pkt. Należy się więc spodziewać zaciętej obrony tego wsparcia. Z otwieraniem długich pozycji lepiej zaczekać przynajmniej do pokonania krótkoterminowego oporu na 1930 pkt. Oczywiście, spadek poniżej 1895 pkt będzie równoznaczny z sygnałem sprzedaży.

PKN broni trendu

Długie pozycje w trakcie ostatnich sesji opłacały się właściwie tylko w przypadku futures na akcje PKN Orlen. Tutaj, po dynamicznym spadku z pierwszego tygodnia roku, nastąpiło odreagowanie, które zwiększyło kurs pochodnych o ponad 1 zł. Niestety, na razie można je zaklasyfikować tylko jako korektę w trendzie spadkowym. O tym, że w krótkim terminie obowiązuje trend spadkowy, świadczą po pierwsze coraz niżej położone dołki i szczyty, a po drugie, przełamanie przyśpieszonej linii zwyżki. W długim terminie natomiast trend cały czas wyznaczają byki. Powinny one jednak czuć się zagrożone, gdyż kurs balansuje właśnie na głównej linii trendu. Wyprzedane wskaźniki techniczne sugerują, że i tym razem kupujący powinni obronić te ważne wsparcie (35,2 zł).

Na obecnym poziomie lepiej jednak nie otwierać długich pozycji. Warto to będzie rozważyć w chwili, kiedy notowania wrócą ponad 37 zł. Do tego czasu ryzyko kontynuacji przeceny lub przynajmniej powrotu do ostatniego dołka (34,1 zł) będzie spore. Otwarte już długie pozycje należy chronić zleceniami stop-strata, ustawionymi tuż poniżej 34,1 zł. Po ewentualnym przekroczeniu tego poziomu wygenerowany zostanie kolejny sygnał sprzedaży, którego konsekwencją powinna być zniżka do wsparcia na 32,5 zł.

Reklama
Reklama

Staniały futures na WIG20

5 stycznia Izba Rozrachunkowa Instrumentów Pochodnych (IRIP) obniżyła poziomy depozytów zabezpieczających dla kontraktów na indeks WIG20. Wysokość depozytu właściwego ustalona została na 3,4%. Oznacza to, że wstępny spadł do 4,8%. Po raz pierwszy w historii jest więc niższy niż 5%. Spadek depozytów zabezpieczających przekłada się na wzrost dźwigni finansowej, która towarzyszy inwestowaniu w kontrakty terminowe. Teraz dla futures na WIG20 jest ona już ponaddwudziestokrotna.

W trakcie ostatnich dni zmienione zostały także depozyty dla trzech innych klas kontraktów. Z 5,6% do 5% spadło obowiązkowe, a z 7,8% do 7% wstępne zabezpieczenie dla futures na Pekao. "Podrożały" natomiast kontrakty na kurs USD (z 2,2% do 2,6% - wstępny, z 3,1% do 3,6% - obowiązkowy) oraz na BPH (odpowiednio z 5,4% do 5,6% i z 7,6% do 7,8%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama