Analitycy zwracają uwagę, że ten rok dla IPO będzie inny od poprzedniego. Akcje spółek w ofercie pierwotnej trudniej będzie sprzedać niż jeszcze kilka miesięcy temu. Jest jednak szansa, że jeśli resort skarbu zdąży z debiutem PGNiG w czerwcu i odpowiednio go przygotuje, to prywatyzacja zakończy się sukcesem.
Cena będzie ważna
- Sądzę, że najbliższe miesiące na rynku mogą być trudne. Z punktu widzenia inwestycyjnego wszystko jest jednak kwestią ceny - tłumaczy Adam Ruciński, zarządzający TFI PZU. - Minister powinien zachęcać i promować prywatyzację tak, jak miało to miejsce w przypadku PKO BP. Jeżeli zastosuje dyskonto do rynkowej wyceny, to naprawdę z uplasowaniem akcji nie będzie problemu - dodaje specjalista.
- Mam mieszane uczucia, jeżeli chodzi o koniunkturę na rynku w tym roku. Jest jednak szansa, że połowa 2005 r. będzie korzystna dla akcji już notowanych, a także spółek debiutujących na giełdzie - twierdzi Mariusz Staniszewski, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.
Optymistą jest Rafał Salwa, analityk Internetowego Domu Maklerskiego. - Istnieją szanse na wzrosty w 2005 r. Rynek jest wzrostowy i perspektywiczny. Dobrze plasowane prywatyzacje tylko mogą wzmocnić te tendencje - twierdzi analityk.