"Wzrost nie jest związany z informacjami dotyczącymi spółki. Wynika raczej z popytu zagranicznego na akcje spółki, który widać od kilku sesji" - powiedział Sebastian Słomka, szef działu analiz w BDM PKO BP.
"Przesunięcie terminu wyborów parlamentarnych na jesień zażegnało niebezpieczeństwo osłabienia złotówki w krótkim terminie i zagranica znów chce kupować, inwestuje więc w spółki najbardziej płynne" - dodał Słomka.
O godzinie 12.12 akcje TP zwyżkowały o 2,0 procent do 20,1 złotego. Podczas gdy indeks WIG20 wzrósł w tym czasie o 1,0 procent. Na wartości zyskują także inne duże polskie firmy. O ponad 3 procent zwyżkuje kurs PKO BP, a 1,4 procent Netii. Również maklerzy sądzą, że najbardziej aktywni na rynku w trakcie piątkowych notowań są inwestorzy z Zachodu.
"Akcje TP przekroczyły ostatni lokalny szczyt z grudnia. Wszystko wskazuje na to, że popyt pochodzi z zagranicy" - powiedział Jarosław Ołdakowski, makler w CDM Pekao. TP pozytywnie zaskoczyła inwestorów pod koniec grudnia ubiegłego roku, kiedy podała że zwiększyła swoje pierwotne plany cięcia kosztów. Spółka zamierza w tym roku zwolnić 3,5 tysiąca osób. Obecnie polski operator zatrudnia 31 tysięcy osób.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected])