Reklama

TP przeznaczy około 500 mln zł na dywidendę

Warszawa, 10.02.2005 (ISB) - Zarząd Telekomunikacji Polskiej SA (TP) będzie rekomendował wypłatę dywidendy z zysku za 2004 rok, jednak nie większą niż 30% wyniku netto, powiedział w piątek wiceprezes spółki Roger de Bazelaire. Akcjonariusze mogą więc liczyć na ok. 500 mln zł w formie dywidendy. "Zgodnie z limitem, który jeszcze w tym roku nas obowiązuje, na dywidendę za wynik netto osiągnięty w 2004 możemy przeznaczyć nie więcej niż 30%" - powiedział na spotkaniu z inwestorami de Bazelaire.

Publikacja: 11.02.2005 14:05

Limit, o którym wspomina wiceprezes dotyczy umowy prywatyzacyjnej TP podpisanej ze Skarbem Państwa.

"Z pewnością dywidenda będzie wyższa niż w ubiegłym roku. Jednak dokładną kwotę podamy w kwietniu, kiedy odbędzie się walne zgromadzenie spółki" - dodał prezes TP Marek Józefiak.

Z 742,6 mln zł zysku za 2003 rok TP przeznaczyła na dywidendę 168,0 mln, co dało wypłatę w wysokości 0,12 zł na akcję wobec 0,10 zł na walor z zysku za 2002 rok.

W 2004 roku według raportu jednostkowego za czwarty kwartał według Polskich Standardów Rachunkowości (PSR) zysk netto TP narastająco za cztery kwartały wyniósł 1670 mln zł. Oznacza to, że spółka mogłaby wypłacić w formie dywidendy akcjonariuszom maksymalnie niecałe 500 mln zł.

Józefiak przyznał, że zarząd spółki ma spotkać się w piątek ze związkami zawodowymi w sprawie redukcji zatrudnienia.

Reklama
Reklama

"Jeżeli mamy utrzymać marże EBIDTA na poziomie 43,5% i uzyskać wzrost przychodów rzędu 1% w tym roku, to jest potrzebna redukcja kosztów i to nie tylko osobowych, ale również wszystkich innych, której będziemy pilnie poszukiwać" - powiedział dziennikarzom Józefiak, odnosząc się do przedstawionych w czwartek prognoz grupy TP.

Dodał, że po dzisiejszym spotkaniu i przedstawieniu propozycji zarządu TP ma nadzieję, że od przyszłego tygodnia strony przystąpią do negocjacji.

"Osiągnęliśmy dobre wyniki finansowe i nie wykluczamy na przykład dobrowolnych odejść naszych pracowników. Wszystko to jednak najpierw chcielibyśmy omówić ze związkami zawodowymi" - powiedział prezes.

Pod koniec lutego Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) ma przedstawić umowę ramową dotyczącą uwolnienia abonenckiej pętli lokalnej. Oznacza to, że alternatywni operatorzy telekomunikacyjni otrzymają podstawy do ewentualnego przejęcia obsługi abonenta Telekomunikacji Polskiej SA w danej strefie numeracyjnej.

"Jeżeli urząd przedstawi odpowiednią umowę ramową, uwalniającą pętlę lokalną, to z założenia nie będziemy się odwoływać od tej decyzji" - powiedział Józefiak.

Prezes przyznał, że po tym fakcie spodziewa się spadku udziałów w telefonii lokalnej TP, podobnego do spadku zaobserwowanego przy połączeniach międzystrefowych, czyli o około 20%. W grudniu 2004 roku udział TP w telefonii lokalnej spadł do 99,7% ze 100% zanotowanych we wrześniu. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama