Specjaliści spodziewali się, że wyniki MOL-a, a zwłaszcza zysk netto, za ostatnie trzy miesiące ub.r. będą znacznie gorsze. Zakładali, że firma zarobi w tym okresie 45,3 mld HUF, podczas gdy wypracowała 55,2 mld HUF. Spółka zyskała sporo na zmianach kursowych, bo ma zadłużenie denominowane w dolarach amerykańskich. To pozwoliło jej zaksięgować w IV kwartale 7,9 mld HUF dodatkowego zysku. Negatywnie na wynik wpłynęły natomiast rezerwy na pokrycie kosztów redukcji zatrudnienia (25,3 mld HUF) i odpis w wysokości 8 mld HUF na ewentualne straty związane z należnościami od rosyjskiego Jukosu.
Inwestorzy chłodno przyjęli informację o rezultatach finansowych MOL-a. Kurs w Budapeszcie spadł o 0,6%, do 13 515 HUF. W Warszawie papiery petrochemicznej spółki potaniały o 0,2% i kosztowały 224 zł. "Uważamy, że lepsze od oczekiwań wyniki mogą być już w znacznej mierze uwzględnione w wycenie rynkowej koncernu" - komentują analitycy BDM PKO BP. Zwracają uwagę, że w ciągu kilku ostatnich sesji kurs MOL-a na giełdach w Budapeszcie i Warszawie wzrósł o około 8-9%. W skali miesiąca aprecjacja sięgnęła przeszło 18%. Węgierska spółka jest jednak nadal wyceniana znacznie taniej niż jej konkurenci z Polski (Orlen) i Austrii (OMV). Wskaźnik cena/zysk dla MOL-a to 6,7, dla Orlenu 8, a OMV ponad 10. - Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, akcje węgierskiej firmy są niedoszacowane o 10-20% - skomentował Jozsef Miro, analityk Cashline w Budapeszcie.
"Kupuj" od Merrill Lynch
Analitycy banku inwestycyjnego Merrill Lynch podwyższyli z 13 tys. HUF do 16 tys. HUF cenę docelową dla akcji petrochemicznej spółki i zalecają kupowanie walorów. "Obecna sytuacja na rynku paliwowym zapewnia spółce bardzo korzystne warunki. Marże rafineryjne, podobnie jak ceny ropy i gazu, pozostają na wyższych poziomach od średnich. Zyski MOL i przepływy gotówkowe powinny być wyższe niż konkurencji" - czytamy w rekomendacji. Specjaliści zwracają równocześnie uwagę na ryzyko wystąpienia podaży akcji, bo węgierski rząd planuje sprzedać
12-proc. pakiet MOL-a.