"Nie możemy skorzystać z naszych praw własności. Jest ewidentny zamach na prawo międzynarodowe" - powiedział dyrektor finansowy Deutsche Telekom, Karl-Gerhard Eick, podczas konferencji prasowej spółki, jaka miała miejsce w Bonn, na którego powołuje się AFP w czwartkowej depeszy.
Jak podała czwartkowa "Rzeczpospolita" Komenda Stołeczna Policji twierdzi, że w związku z wojną między udziałowcami Polskiej Telefonii Cyfrowej "pojawiły się próby wymuszenia przez strony konfliktu na Komendzie Stołecznej Policji interwencji, której celem byłaby pomoc w rozstrzygnięciu sporu na korzyść jednej ze stron".
Gazeta podała, że Policja jest zdania, że skoro sprawa ma "charakter cywilnoprawny, a wydany w tej sprawie wyrok nie jest prawomocny", to - jak oświadczyła KS Policji - "funkcjonariusze nie są stroną i nie mogą także pełnić funkcji egzekutora", a "w przypadkach określonych prawem mogą jedynie, na żądanie podmiotu uprawnionego sprawować asystę". Jak wyjaśniono, obecność policjantów przed siedzibą PTC "ma zapewnić przestrzeganie prawa przez obie strony konfliktu".
Vivendi Universal nie podjęło dotychczas rozmów z Deutsche Telekom (DT) i Elektrimem, na temat rozwiązania sporu udziałowców Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), ponieważ chce by polski sąd nie przywrócił zapisu w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), tak by kontrolowana przez francuski koncern spółka Elektrim Telekomunikacja (ET) była 48-proc. udziałowcem PTC.
W wyniku ostatnio dokonanych zmian w KRS, przez Elektrim SA i DT, obecnie to Elektrim figuruje tam jako właściciel 48% udziałów operatora.