Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, kierowany przez Ryszarda Zbrzyznego, posła SLD, wystawiał prezesa Wiktora Błądka jako kandydata na członka zarządu z wyboru pracowników. Załoga pójdzie do urn 18 i 19 maja. NSZZ Solidarność oraz kilka mniejszych organizacji związkowych jest przeciwna łączeniu przez Wiktora Błądka funkcji prezesa z kandydowaniem na członka zarządu z wyboru pracowników. Według nich, to konflikt interesów. Solidarność z kopalni Lubin wezwała wczoraj W. Błądka do rezygnacji z fotela prezesa. Przedstawiciele siedmiu innych organizacji związkowych poinformowali, że domagają się od ministra skarbu Jacka Sochy, aby odwołał go ze stanowiska.

- Jeżeli w ciągu tygodnia minister nie podejmie takich działań, to solidarnie wejdziemy w spór zbiorowy z zarządem. Potem wykorzystamy wszystkie ustawowe możliwości, łącznie ze strajkiem - powiedział PAP Jan Młynarczyk, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. Udział w wyborach prezesa Błądka na członka zarządu nie spodobał się ministrowi skarbu. Mówił on, że W. Błądek musi zdecydować się, czy chce być prezesem czy członkiem zarządu. Skarb Państwa ma ponad 44% kapitału KGHM i większość w radzie nadzorczej.