Dwa tygodnie temu W. Błądek został wybrany przez pracowników koncernu na członka zarządu. Kandydaturę prezesa KGHM wystawił Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, kierowany przez Ryszarda Zbrzyznego, posła SLD. Wybór W. Błądka nie spodobał się Skarbowi Państwa, który ma ponad 44% akcji KGHM i wybiera pięciu spośród dziewięciu członków rady nadzorczej. Jacek Socha, minister skarbu, mówił, że jest przeciwny temu, aby w spółce publicznej prezesem była osoba, która jednocześnie została wybrana przez załogę na członka zarządu. Dlatego oczekiwał, że W. Błądek straci fotel prezesa i zostanie tylko członkiem zarządu.

Wczoraj odbyło się posiedzenie rady nadzorczej KGHM. Jeden z punktów porządku obrad mówił o zmianach w zarządzie. Przed siedzibą spółki od rana protestowała część związkowców. Wręczyła przewodniczącemu rady Januszowi Maciejewiczowi pismo, w którym sprzeciwiała się planom odwołania Błądka ze stanowiska prezesa. - Jeżeli nie uszanuje się naszej decyzji, dotyczącej wyboru Błądka na członka zarządu, i nie pozostawi się go na stanowisku, to przyjdzie nas wielokrotnie więcej na walne zgromadzenie akcjonariuszy 15 czerwca - ostrzegał Ryszard Zbrzyzny. Dwaj z trzech przedstawicieli załogi w radzie, Ryszard Kurek i Leszek Hajdacki (członkowie ZZPPM), złożyli nawet wniosek o wycofanie z porządku obrad RN punktu o zmianach w zarządzie. Nie został jednak zdjęty. Na pikiecie pojawił się też W. Błądek. - Ja chcę dalej dobrze rządzić. Chcę KGHM wyprowadzić na głęboką wodę, zrobić z tej spółki dużą globalną firmę - mówił do związkowców. Zaznaczył, że "kodeks spółek handlowych jest dla niego świętością" i będzie go przestrzegał, a na podwyżki płac mogą liczyć ci, którzy będą dobrze pracować.

Jacek Socha stwierdził wczoraj w Warszawie, w trakcie trwania rady nadzorczej KGHM, że "przedstawiciele Skarbu Państwa nie otrzymali instrukcji, jak głosować, ale wiedzą, jakie jest stanowisko ministra". Dodał, że nie jest pewien wyniku głosowania. Ostatecznie rada nadzorcza nie odwołała prezesa. Kadencja rady upłynie z chwilą WZA spółki, które zaplanowano na 15 czerwca. Wtedy być może nowa rada dokona zmian w zarządzie. Większych roszad w kierownictwie KGHM należy się spodziewać po jesiennych wyborach parlamentarnych. Jednak nawet wówczas W. Błądek pozostanie w zarządzie jako członek z wyboru załogi.

PAP