Według alternatywnego operatora, urząd nie zrobił nic, aby wyegzekwować od Telekomunikacji Polskiej wykonanie decyzji, którą wydał. Chodzi o decyzję w sprawie połączenia sieci Tele2 i TP z listopada 2004 r., która umożliwiała szwedzkiemu operatorowi oferowanie lokalnych połączeń telefonicznych. TP nie zastosowała się do decyzji, mimo że była ona opatrzona klauzulą natychmiastowej wykonalności. Według Tele2, narodowy operator nie wykonuje decyzji w całości. W związku z tym już w grudniu zwrócił się do
URTiP-u, aby zbadał, czy postanowienie jest realizowane, a jeśli nie - aby nałożył na TP karę pieniężną. Tele2 twierdzi, że od tamtej pory regulator nie zrobił w tej sprawie nic.
Jacek Strzałkowski, rzecznik URTiP, odmówił komentarza w tej sprawie do momentu, gdy urząd otrzyma z sądu potwierdzenie, że pozew wpłynął.
PAP