Na sprzedaż wystawiono
51-proc. pakiet akcji Tuprasu. Wśród firm, który wyraziły zainteresowanie ofertą tureckiego rządu, oprócz Orlenu znalazły się między innymi austriacki OMV, brytyjsko-holenderski Royal Dutch/Shell, hiszpański Repsol i włoski ENI.
Dziwna decyzja?
Termin składania wstępnych ofert został wydłużony z 13 do 22 czerwca, ponieważ część inwestorów chciała mieć więcej czasu na sformowanie konsorcjów. Termin składania wiążących ofert mija 2 września. W ubiegłym roku turecki sąd unieważnił wartą 1,3 mld dolarów sprzedaż 65,76-proc. pakietu w Tuprasie, który kupić miało turecko-rosyjskie konsorcjum Zorlu Group i Tatneftu. 15% Tuprasu zostało sprzedane zagranicznym inwestorom w lutym tego roku. - Nie wiem, po co Orlenowi turecka rafineria. Trudno w takim zakupie szukać jakichś bezpośrednich synergii. Zainteresowanie płockiego koncernu należy raczej odczytywać jako pewną deklarację co do dalszych poszukiwań, jeśli chodzi o rozwój na rynkach międzynarodowych - powiedział analityk jednego z czołowych zagranicznych biur maklerskich w Warszawie.
Polacy w zarządzie