Pierwsze sześć miesięcy były dla Śnieżki nieznacznie gorsze niż przed rokiem. Obroty w tym okresie stanowiły 98,9% zeszłorocznych. Spółka zastrzega, że liczby uwzględniają rabaty handlowe oraz należne premie pieniężne.

Mniejsza sprzedaż w I półroczu br. to przede wszystkim efekt słabego I kwartału. Z powodu przedłużającej się zimy, która nie sprzyjała prowadzeniu prac budowlanych, Śnieżka osiągnęła w tym okresie przychody na poziomie 62,2 mln zł, czyli o 7,8% mniejsze niż w tym samym czasie 2004 r. II kwartał przyniósł poprawę. Przychody wyniosły 122 mln zł, czyli były o nieco ponad 3% większe niż przed rokiem. Kolejne kwartały zapowiadają się lepiej.

Spółka, drugi pod względem wielkości producent farb i lakierów w Polsce, rozpoczęła w czerwcu produkcję wyrobów rozpuszczalnikowych w fabryce na Ukrainie. Wkrótce uruchomi wytwarzanie farb proszkowych w Bytowie.

Poszerzenie oferty powinno zaowocować wzrostem sprzedaży. Prognoza Śnieżki na ten rok zakłada skonsolidowane przychody w wysokości 400 mln zł. W 2004 r. wyniosły 358 mln zł. Marża operacyjna ma sięgnąć 10%. Rok temu było to niecałych 9%.

Żeby wywiązać się z obietnic (dotychczas Śnieżka nie sygnalizowała możliwości obniżenia szacunków), obroty spółki powinny w II półroczu sięgnąć co najmniej 216 mln zł. W analogicznym okresie 2004 r. było to 171 mln zł. Wzrost musi zatem przekroczyć 26%.