- Prowadzimy teraz due dilligence niemieckiej firmy. Decyzję o ewentualnym kupnie podejmiemy w ciągu najbliższych tygodni. Tamten rynek jest bardzo perspektywiczny, a kupno spółki ułatwiłoby zawieranie przez grupę kapitałową kontraktów w Niemczech - twierdzi Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.
Akcje toruńskiej firmy od trzech tygodni znajdują się w silnym trendzie wzrostowym. W tym czasie podrożały o 25% i w piątek kosztowały 125 zł. - W firmie dzieje się wiele dobrego, więc fundamenty do wzrostów są. Notujemy duży popyt na nasze wyroby. Dodatkowo ostatnio prowadzę bardzo dużo rozmów z funduszami inwestycyjnymi i emerytalnymi. Dostajemy od nich wiele zapytań. Być może to one stoją za zachowaniem kursu naszych akcji - komentuje J. Niedźwiecki.
Grupa kapitałowa Apatora prognozuje na ten rok zysk netto w wysokości 30 mln zł, przy 260 mln zł przychodów. Firma we wrześniu planuje jednak podwyższyć prognozę. Główne wyroby grupy kapitałowej Apatora to: aparatura łącznikowa i pomiarowa (ciepłomierze, gazomierze, wodomierze i liczniki energii elektrycznej).