Reklama

Millennium ucieka z LSE

Spośród 9 giełdowych spółek, których kwity depozytowe notowane są w Londynie, jedna zamierza wycofać papiery z obrotu. Pozostałe firmy chcą być nadal obecne na giełdach zagranicznych nie tylko ze względu na prestiż.

Publikacja: 09.08.2005 07:01

Bank Millennium poinformował o zamiarze wycofania GDR-ów z giełdy londyńskiej. Jeżeli tamtejsza komisja nadzorująca sektor finansowy się nie sprzeciwi, ostatnie notowanie kwitów depozytowych odbędzie się 15 września. Obrót ma być jednak kontynuowany na rynku nieregulowanym.

Ważne obroty

Dlaczego Bank Millennium rezygnuje z GDR-ów? - Zamierzamy skoncentrować się na rodzimym rynku papierów wartościowych - tłumaczy Artur Kulesza, odpowiedzialny za handel kwitami depozytowymi w Banku Millennium. Na decyzję miały też wpływ koszty. Za obecność na London Stock Exchange spółka płaci 4 tys. funtów rocznie. Wydaje się jednak, że prawdziwym powodem wycofania się Banku Millennium z LSE jest marginalna wartość obrotów. W pierwszym półroczu 2005 r. kwitami banku zawarto jedynie dwie transakcje o wartości około 2,3 mln zł (liczone jednostronnie). Dla porównania, średni dzienny obrót akcjami Banku Millennium w Warszawie wynosił w tym samym czasie ok. 1,7 mln zł (liczone jednostronnie).

Czy śladem banku pójdą inne spółki? Wycofania GDR-ów nie wyklucza jedynie Softbank. - Handel kwitami jest praktycznie martwy. Możliwe, że zrezygnujemy z niego w przyszłości, jeśli koszty wycofania nie będą wyższe od tych, które firma obecnie ponosi - twierdzi Katarzyna Perzak, dyrektor ds. relacji inwestorskich Softbanku. W całym pierwszym półroczu GDR-ami tej spółki zawarto tylko 14 transakcji o wartości około 4 mln zł.

Spółki chcą zostać

Reklama
Reklama

Większość polskich przedsiębiorstw chce być notowana w Londynie. KGHM nie zamierza się wycofać z obcego rynku. Piotr Leśnik z departamentu ds. kontaktów z inwestorami Telekomunikacji Polskiej też nie widzi jakichkolwiek przesłanek przemawiających za rezygnacją z obrotu GDR-ami. - PKN Orlen nie planuje takiego ruchu - wtóruje mu Dawid Piekarz, rzecznik prasowy płockiej spółki. Kwity obu spółek cieszą się cały czas sporym zainteresowaniem. Wartość transakcji pierwszej firmy wyniosła w pierwszym półroczu około 2,28 mld zł, drugiej 2,47 mld zł.

Handel GDR-ami jest szczególnie popularny wśród inwestorów zza oceanu. - Mimo coraz większej płynności na polskim rynku kapitałowym, instytucje finansowe z USA nadal wolą kupować kwity niż bezpośrednio inwestować w Warszawie - tłumaczy Bartłomiej Drywa z departamentu relacji inwestorskich Prokomu. - Niektóre fundusze emerytalne i ubezpieczeniowe mogą inwestować tylko na rynku rodzimym. To właśnie one m.in. kupują kwity depozytowe - twierdzi Andrzej Kowalczyk, dyrektor generalny ds. nadzoru właścicielskiego i relacji inwestorskich KGHM.

Raport Oxford Metrica, niezależnej międzynarodowej firmy doradczej, dowodzi, że emisja kwitów depozytowych podnosi wartość spółki dla akcjonariuszy o 10%. Zwiększa też jej prestiż.

Środek tabeli

- Zainteresowanie kwitami polskich firm jest duże. Inwestorzy najczęściej handlują jednak papierami spółek rosyjskich - ocenia Anya Velzeboer z biura prasowego London Stock Exchange. Od 2002 r. firmy z Rosji przodują na giełdzie londyńskiej w liczbie i wartości transakcji na GDR-ach. W 2004 r. zawarto prawie 255 tys. transakcji, na łączną kwotę blisko 64 mld USD. Na drugim i trzecim miejscu są firmy z Korei Płd. i Tajwanu. Polska, z wartością obrotów wynoszącą prawie 3,1 mld USD w 2004 r., zajęła 6. miejsce na 13 krajów (w 2003 r. obroty wyniosły około 2 mld USD).

Kursy GDR-ów są silnie skorelowane z notowaniami spółek na GPW. Tylko czasem ich ceny odbiegają od siebie, co wynika m.in. z różnic kursowych. - Jeszcze w 2000 r. nasze kwity były notowane na giełdzie londyńskiej z 10-20-proc. premią w stosunku do rynku warszawskiego. Wtedy opłacało się kupić akcje na GPW, zamienić je na kwity i sprzedać na LSE. Od tamtego czasu kursy prawie się na siebie nakładają i nie ma premii arbitrażowej - mówi dyrektor Andrzej Kowalczyk z KGHM.

Reklama
Reklama

Kwity depozytowe

ADR (American Depositary Receipt) są emitowane na rynku amerykańskim, a GDR (Global Depositary Receipts) - w innych krajach. Kwity wystawiane są w miejsce akcji zagranicznej spółki. Oryginalne akcje są składane w banku depozytowym, a kwity, wystawione przez ten bank, są przedmiotem obrotu giełdowego.

Liczba transakcji i wartość obrotu GDR-ami polskich

spółek na London Stock Exchange w I półroczu 2005 r.

(obrót liczony jednostronnie)

Spółka Liczba transakcji Obrót (w mln USD)

Reklama
Reklama

PKN Orlen 2698 797,1

TP SA 3458 737,67

Bank Pekao 1297 423,87

KGHM 935 276,5

Bank BPH 132 43,53

Reklama
Reklama

Prokom Software 366 5,85

Softbank 14 1,28

Bank Millennium 2 0,74

Agora 146 0,048

Rynek GDR-ów w Londynie

Reklama
Reklama

pod względem wartości

obrotów w mld USD

2004 2003 2002

Rosja 63,9 36,2 24,7

Korea Płd. 15,6 11,6 15,6

Reklama
Reklama

Tajwan 10,9 8,8 5,8

Węgry 5,6 4 2,6

Indie 4,9 3,5 2,1

POLSKA 3,1 2,1 1,9

Egipt 1,4 0,3 0,3

Czechy 1,2 0,7 0,4

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama