Od kwietnia kurs banku konsekwentnie się pnie. Pierwszy sukces nadszedł w lipcu. Pokonany został opór wynikający ze szczytów z okresu od stycznia 2003 do marca br. Znajdował się on w okolicy 3,45 zł. Na tym kupujący nie poprzestali. Już w tym miesiącu udało się pokonać maksimum z 2002 r. na wysokości 3,89 zł. Pokonanie tych barier świadczy o tym, że Bank Millennium "wyrwał się" wreszcie z ponad trzyletniego trendu bocznego. Można już mówić o zapoczątkowaniu długoterminowej tendencji wzrostowej.

W najbliższej przyszłości nie da się wykluczyć przejściowej korekty. Jeśli jednak kurs utrzyma się powyżej 3,89 zł, nie będzie powodów, by wątpić w trwałość zwyżki. W takim razie poziom 5 zł wydaje się w zasięgu ręki w perspektywie kilku--kilkunastu miesięcy.