Reklama

Pat w rozmowach

Vivendi Universal (VU), akcjonariusz Elektrimu, zaskarżył transakcję, w której kontrolę nad 40-proc. pakietem akcji ZE PAK przejęła firma Zygmunta Solorza-Żaka. Poinformował o tym wczoraj Jean-Bernard Levy, prezes francuskiego koncernu.

Publikacja: 02.09.2005 07:24

- Domagamy się odwrócenia tej transakcji, bo uważamy, że była niezgodna z prawem - powiedział dziennikarzom Levy. Chodzi o operację z początku sierpnia, w której Inwestycje Polskie (w 85% należą do Z. Solorza-Żaka) przejęły od Elektrimu za nieuregulowany dług spółkę Embud wraz z walorami PAK-u.

Jednak to nie sprawy elektrowni przywiodły prezesa francuskiej firmy do Polski. Levy spotkał się wczoraj z właścicielem Polsatu w sprawie Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era i Heyah. VU oraz kontrolowany przez nie Elektrim Telekomunikacja nadal toczą spór z Elektrimem, kontrolowanym przez Z. Solorza-Żaka o to, kto jest właścicielem 48% udziałów telekomunikacyjnej firmy. W Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje od 24 lutego Elektrim. W piątek sąd okręgowy uchylił decyzję o tym wpisie, co ET i Vivendi interpretują jednoznacznie: jako powrót do stanu sprzed 24 lutego, gdy w rejestrze widniało ET. Stan w rejestrze na razie się nie zmienił. Mimo to, według J.-B. Levy, decyzja sądu oznacza, że ET (a pośrednio Vivendi) odzyskał prawa do udziałów PTC.

J.-B. Levy chwalił wczoraj w rozmowie z dziennikarzami polski rząd. Jego zdaniem, decyzja sądu z piątku oznacza, że władze naszego kraju dbają o inwestorów zagranicznych i że jest to dobre miejsce do inwestowania.

Z jego słów wynikało, że nie obawia się, że w wyniku decyzji sądu w innej sprawie ET ponownie może utracić pakiet udziałów PTC. W lutym polski sąd uznał wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, który stwierdził, że Elektrim w każdym czasie był właścicielem 48% udziałów PTC. Decyzja o uznaniu nie jest prawomocna i została zaskarżona przez ET oraz prokuratora. Apelacja czeka na rozstrzygnięcie. J.-B. Levy powtórzył, że zdaniem VU, decyzja wiedeńskiego arbitrażu nie dotyczy francuskiego koncernu, bo trybunał orzekł, że nie ma jurysdykcji nad ET.

J.-B. Levy podtrzymał też, że VU oferuje Elektrimowi 650 mln euro za udziały w ET (wraz z PTC) i powtórzył kilkakrotnie, że konglomerat to "naturalny partner" Vivendi w interesach.

Reklama
Reklama

Z. Solorz-Żak przyznał, że spotkał się wczoraj z szefem Vivendi. - To już pewnie setna rozmowa, która nic nie wnosi. Nie ma żadnych porozumień, jest pełno wątpliwości. Nie ma też rozmów na temat kwoty. Czekamy na konkretną ofertę - powtórzył po raz kolejny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama