Drugi rating Polskiego Instytutu Dyrektorów, który przedstawiliśmy w czwartkowym PARKIECIE, objął 65 przedsiębiorstw. Aż dziewięć otrzymało jedną gwiazdkę. To najniższa ocena. - Jednogwiazdkowe spółki są po prostu złe - stwierdził Jacek Chwedoruk z rady programowej Fundacji Polski Instytut Dyrektorów. Czy i jak najgorzej ocenione firmy chcą się poprawić?
Jelfa i Millennium nie mają nic do powiedzenia. Obie spółki tłumaczą się nieobecnością osób, które mogłyby udzielić kompetentnej odpowiedzi. Mennica i Impexmetal odmawiają komentarzy. Amica zapowiada, że zajmie oficjalne stanowisko po "wewnętrznych konsultacjach".
- Dziwi mnie niska lokata Prokomu w rankingu - stwierdził Ryszard Krauze, prezes Prokom Software. - Prokom był w grupie firm, które inicjowały wprowadzenie na polski rynek zasad ładu korporacyjnego. Wszystkie zasady są w spółce konsekwentnie wdrażane. W minionym półroczu (oceny były przyznawane od listopada 2004 do lutego 2005 - przyp. red.) uwzględniliśmy również wszelkie uwagi analityków i inwestorów, dotyczące formalnych ram działalności i procedur Prokomu, np. rozszerzyliśmy skład rady nadzorczej. Zwraca uwagę, że najważniejszą ocenę wystawia rynek. W ciągu ostatnich trzech miesięcy kurs spółki wzrósł z 91 zł do 126 zł. - Uczynimy jako zarząd wszystko co w naszej mocy, aby spełnić oczekiwania akcjonariuszy i inwestorów - zapewnia R. Krauze.
Softbank, który najgorsze noty zebrał głównie w kategoriach dotyczących działania rady nadzorczej, zasłania się zapisami statutowymi. - Podchodzimy do wyników ratingu z dużą samokrytyką, lecz i z szacunkiem dla faktów. Na niską ocenę wpływają jednak nasze zapisy statutowe, m.in. dotyczące powoływania rady nadzorczej czy też procedur głosowania - twierdzi wiceprezes Piotr Jeleński. Zdaniem przedstawicieli Softbanku, to naturalna konsekwencja posiadania inwestora strategicznego. - Poza tym w ubiegłym roku wypłaciliśmy jednorazowo wysokie odprawy byłym członkom zarządu, które z pewnością zostały napiętnowane przez kapitułę PID. Już po wykonaniu przez Instytut ankiety przyjęliśmy ogólne zasady corporate governance - poza trzema punktami, których odrzucenie wynikało bezpośrednio z zapisów naszego statutu - wyjaśnia wiceprezes.
Zarząd ABG Ster-Projektu przypomina, że rating dotyczy okresu przed fuzją Ster-Projektu i AGB. Nie można więc odnosić oceny do obecnej sytuacji. - O jakości systemów korporacyjnych świadczą jednak takie elementy, jak utrzymanie klientów i podpisywanie nowych kontraktów pod nową marką czy niesłychanie szybkie tempo samej fuzji. To pozytywny sygnał dla rynku - niezależnie od wcześniejszej oceny i liczby gwiazdek - uważa prezes Dariusz Brzeski.