Walory zadebiutowały 13 maja tego roku, w najlepszym możliwym momencie. Trzy dni po pojawieniu się PEP na giełdzie na wykresie WIG20 zakończyła się korekta długoterminowego trendu wzrostowego i rynek wrócił do hossy. Niestety, uwaga graczy skupiła się na największych spółkach, a PEP do takich się nie zalicza. Wartość rynkowa firmy nieznacznie przekracza 100 mln zł, średnie obroty na sesję (liczone pojedynczo) wynoszą ok. 50 tys. zł. Od giełdowego debiutu PEP do zamknięcia wczorajszych notowań wartość WIG20 wzrosła o 36%, natomiast kurs walorów obniżył się o 16%.

To słabszy wynik, także jeśli porównać go z zachowaniem Indeksu Cenowego, wyliczanego przez Parkiet, który obejmuje wszystkie notowane na giełdzie firmy. Od 13 maja jego wartość wzrosła o 15%, we wtorek miał najwyższy (30 371,1 pkt) poziom w historii. Obserwowane od około dwóch tygodni zwiększone zainteresowanie akcjami mniejszych spółek na razie nie obejmuje PEP - wczorajsze zakończenie notowań (6,05 zł) było najniższe w historii.