W ciągu ostatnich dwóch tygodni miedź prawie codziennie osiągała nowe szczyty, mimo że analitycy ostrzegają od pewnego czasu, że metal jest obecnie mocno przeszacowany. Do godziny 13.57 cena tony miedzi w kontraktach trzymiesięcznych wzrosła do 3.909,5 dolara, a kolejny opór analitycy umiejscawiają na poziomie 4.000 dolarów.
Motorem wzrostu cen miedzi, która jest wykorzystywana zarówno w budownictwie jak i w branży elektronicznej, był dotychczas przede wszystkim silny popyt ze strony dynamicznie rozwijających się Chin.
"Większość inwestorów uważa, że ceny miedzi są obecnie zbyt wysokie. Jednak próby odwrócenia tego trendu były podejmowane od poziomu 3.500 dolarów i nie przyniosły dotychczas skutku" - powiedział jeden z anonimowych graczy.
Inwestorzy na rynku akcji również starają się skorzystać z hossy panującej na rynku miedzi. W dniu piątkowego debiutu na giełdzie londyńskiej akcje kazachskiego koncernu miedziowego, Kazakhmys podrożały o 14 procent.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))