Ze względu na przekroczenie przez kurs poprzedniej ceny docelowej Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP, dokonała aktualizacji wyceny spółki. W raporcie z 5 października oszacowała wartość papieru na 152 zł (wczoraj kurs wyniósł 139,5 zł). Obniżyła jednak rekomendację do "akumuluj". W poprzednim raporcie z połowy czerwca zalecała kupno. Wtedy cenę wyznaczyła na 129 zł.
D. Puchlew podkreśliła, że prace związane z budową zakładu Wawelu w Dobczycach przebiegają zgodnie z planem. W listopadzie i grudniu ma być przeprowadzony wstępny rozruch maszyn w hali produkcyjnej, tak aby na początku przyszłego roku przenieść produkcję. Przypomniała, że Wawel podpisał już umowy przedwstępne sprzedaży wszystkich nieruchomości w Krakowie, oprócz najmniejszej (według zarządu wartej około 0,5 mln zł).
BDM PKO BP progozuje, że w tym roku przychody spółki wyniosą prawie 206 mln zł (w 2004 r. - 199 mln zł), a zysk netto prawie 17 mln zł (18,7 mln zł). Spodziewa się, że w przyszłym roku sprzedaż wzrośnie do blisko 234 mln zł, a wynik netto do 17,9 mln zł.
"Michałki" ponownie uwolnione
Wczoraj Sąd Okręgowy w Poznaniu wstrzymał wykonanie wcześniejszego postanowienia zakazującego Wawelowi wprowadzanie do obrotu cukierków czekoladowych pod marką "Michałki zamkowe". W czwartek komornik zajął produkty i opakowania. W piątek spółka złożyła zażalenie na decyzję sądu. - Możemy ponownie produkować i handlować "Michałkami zamkowymi". Czekamy na proces. Wierzę, że go wygramy. Decyzją sądu z ubiegłego tygodnia o "aresztowaniu" cukierków byliśmy kompletnie zaskoczeni - mówi Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. Giełdowa spółka o "Michałki" toczy spór z ZPC Michałek. Według ostatniej firmy, opakowania cukierków Wawelu są łudząco podobne do jej produktów pod marką "Michałki z Hanki".