Reklama

Wyszły na chwilę. Czy wrócą?

W ciągu kilku ostatnich miesięcy Elektrim przestał być właścicielem dwóch najważniejszych składników swojego majątku. Na dobre?

Publikacja: 22.10.2005 07:49

Latem Elektrim wniósł akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin do spółki Embud. Niedługo potem Embud - wcześniej zastawiony - został przejęty "za długi" przez Inwestycje Polskie, firmę Zygmunta Solorza--Żaka.

Dopiero teraz na jaw wyszło, że w styczniu Elektrim wniósł udziały Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora Ery, do przedsiębiorstwa zależnego, którego drugim udziałowcem również jest Embud. Przedsiębiorstwo - Mega Investments - też jest zastawione na rzecz firmy Z. Solorza-Żaka: PAI Media. Obie operacje - zarówno przejęcie Embudu z 40% akcji PAK-u, jak i przeniesienie papierów PTC, są owiane tajemnicą.

"Trwa wojna"

Elektrim podał, że Mega jest jego firmą zależną (ma 99,93%), ale na temat samej transakcji odmówił komentarza. W sierpniu napisał do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, że z opóźnieniem przekaże pewną poufną informację. Zapewne chodzi o wniesienie udziałów PTC do Megi, ale konglomerat twierdzi, że mimo upływu kilku miesięcy nie spóźnił się z wnioskiem do KPWiG.

Dlaczego Elektrim utajnił informacje dotyczące Mega Investment i w jaki sposób nie dopełnił warunków umowy z Inwestycjami Polskimi? - Trwa wojna. Interesy Elektrimu są zagrożone i musimy je chronić - mówi krótko Z. Solorz-Żak.

Reklama
Reklama

Zarówno według niego, jak i Piotra Nurowskiego, p.o. prezesa Elektrimu, obie operacje miały na celu obronę interesów akcjonariuszy Elektrimu przed zakusami "wierzycieli-uzurpatorów". Chodzi im o Elektrim Telekomunikację (firma stowarzyszona z Elektrimem, a kontrolowana przez francuski koncern Vivendi Universal), który uważa się za wierzyciela giełdowego konglomeratu. Z. Solorz-Żak i P. Nurowski dowodzą, że ET chodzi o doprowadzenie do upadłości Elektrimu. - Elektrim ma tylko jednego wierzyciela - obligatariuszy - powiedział P. Nurowski.

Obaj panowie konsekwentnie podkreślają, że roszczenia ET są nieuzasadnione. Odpierają również argument, że Vivendi Universal zainwestowało w PTC 1,8 mld euro. - Należałoby prześledzić, w co i w jaki sposób zostały zainwestowane te pieniądze. Vivendi wiedziało, co robi, jakie ryzyko na siebie bierze. W umowach z Elektrimem jest zapisane, że poniesie nawet koszty arbitrażu. Francuzi cały czas uczestniczyli w procesie arbitrażowym w Wiedniu. Byli stroną postępowania. Teraz twierdzą, że wyrok ich nie obowiązuje, ale tylko dlatego, że jest dla nich niekorzystny - mówili Z. Solorz-Żak i P. Nurowski.

Co z zastawami?

Obrona wartościowych aktywów Elektrimu przez ich przeniesienie do innych firm ma sens, jeśli kiedyś wrócą do spółki. Co na ten temat mówią umowy zawarte między Inwestycjami Polskimi i PAI Media a Elektrimem?

- Elektrim ma prawo odkupienia Embudu od Inwestycji Polskich, a te deklarują gotowość odsprzedaży, o ile Elektrim spłaci swoje zobowiązania wobec nich - powiedział nam Z. Solorz-Żak. Poinformował, że firmy korespondują i że w jednym z dokumentów (z 12 października) Elektrim wyraził chęć odkupienia Embudu. - Ale dopiero wówczas, gdy ET zwróci Elektrimowi 50 mln euro już od dawna wymagalnej pożyczki - dodał Z. Solorz-Żak.

Skąd taki warunek? ET, jako "domniemany wierzyciel", wystąpił na drogę sądową przeciwko Embudowi i domaga się, żeby akcje PAK-u wróciły do Elektrimu. To jest możliwe, ale jeśli Elektrim znajdzie pieniądze na spłatę zobowiązania wobec IP. Tymczasem ET również ma dług wobec konglomeratu.

Reklama
Reklama

Co z Mega Investments?

- Mega jest spółką zależną Elektrimu - podkreśla P. Nurowski. Co się stanie z udziałami Elektrimu w Mega, jeśli pojawi się wniosek o upadłość konglomeratu? Przedstawiciele ET twierdzą, że wówczas udziały należące do Elektrimu zostaną umorzone. - To nie jest takie proste - skwitował Z. Solorz--Żak. Zapewnia też, że sam nie ma zamiaru zwiększać zaangażowania w Mega Investments.

Według informacji przekazanych przez ET, udziały w Mega są zastawione na rzecz PAI Media jako zabezpieczenie pożyczki udzielonej ZE PAK. Jak będzie wyglądała realizacja tego zastawu, jeśli PAK (i Elektrim) nie będą mogły spłacić długu? - Zaspokojenie dłużnika zawsze ma miejsce do wysokości roszczenia - przypomina dr Jerzy Modrzejewski, reprezentujący interesy Elektrimu i Z. Solorza-Żaka.

Według mecenasa Leszka Koziorowskiego, wierzyciel może przejąć tylko taką część zastawionych udziałów, która odpowiada wartości jego wierzytelności powiększonej o odsetki. PAI Media pożyczyło 90 mln euro. Elektrim wnosząc udziały PTC podniósł kapitał Mega Investments o 1 mld zł. To równowartość ok. 250 mln euro, czyli ceny, którą Deutsche Telekom miał zapłacić za te papiery w ramach opcji call. Jaka będzie wycena udziałów Mega i jaką część jej udziałów przejmie PAI Media, gdy przyjdzie do zaspokojenia roszczeń tej firmy? Nie wiadomo. Licząc według ceny aportu, PAI Media mógłby wziąć około 50% Mega.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama